Kontrolerzy biletów codziennie sprawdzają tysiące pasażerów w autobusach i tramwajach. Ich zadaniem nie jest „polowanie na gapowiczów”, ale pilnowanie, aby z komunikacji korzystali wszyscy na tych samych zasadach. Jak wygląda ich praca od środka? Kiedy mogą wezwać policję, jakie błędy popełniamy najczęściej i dlaczego kontrole prowadzone są najczęściej przez dwie osoby?
W 2025 roku kontrolerzy Zarządu Transportu Metropolitalnego przeprowadzili rekordową liczbę kontroli – ponad 324 tysiące, najwięcej od powstania ZTM. Podczas jednej kontroli sprawdzanych jest wielu pasażerów, dlatego liczba przeprowadzonych kontroli nie oznacza liczby skontrolowanych osób. Według danych ZTM w ubiegłym roku ujawniono około 154 tysiące przypadków podróżowania bez ważnego biletu lub bez odpowiednich uprawnień. Jednocześnie jednak coraz więcej osób korzystających z komunikacji miejskiej regularnie kupuje bilety i podróżuje zgodnie z zasadami.
Dwie osoby, czyli bezpieczniejsza kontrola
Jedną z najważniejszych zasad pracy kontrolerów ZTM jest prowadzenie kontroli w dwuosobowych zespołach, najczęściej jest to kobieta i mężczyzna. Praca kontrolerów rozpoczyna się od tego, iż spotykają się wcześniej z wyznaczonym partnerem, zgodnie z grafikiem, a następnie udają się w rejon wskazany przez przełożonych. Mają określone linie oraz liczbę kontroli do wykonania. Po zakończeniu pracy i wykonaniu zaplanowanych zadań rozliczają przeprowadzone kontrole.
Jak zaczyna się kontrola?
Kontrolerzy po wejściu do pojazdu najpierw muszą się wylegitymować. Następnie wykonują tzw. kontrolne odbicie w kasowniku, które potwierdza rozpoczęcie kontroli, oraz informują pasażerów o jej rozpoczęciu. O kontroli musi zostać również poinformowany kierowca. Po zakończeniu czynności kontrolerzy odnotowują przebieg kontroli w dokumentacji służbowej. Ich zadaniem jest sprawdzenie, czy pasażerowie posiadają ważne bilety oraz czy korzystają z odpowiednich ulg. Chodzi przede wszystkim o równe traktowanie wszystkich podróżnych, jeżeli część osób płaci za przejazd, zasady powinny obowiązywać wszystkich!
Najczęstsze błędy pasażerów
Nie każdy przypadek braku biletu wynika ze świadomego unikania opłat. Często są to zwykłe ludzkie błędy. Do najczęstszych należą:
- – nieskasowany bilet papierowy,
- – bilet, który stracił ważność,
- – bilet skasowany ponownie lub wykorzystany wcześniej,
- – bilet obowiązujący w innym mieście,
- – korzystanie z ulgi bez dokumentu potwierdzającego uprawnienie.
W przypadku biletów ulgowych pasażer musi mieć dokument potwierdzający prawo do zniżki. Dotyczy to między innymi uczniów, studentów, emerytów oraz osób z niepełnosprawnościami. Szczególną uwagę warto zwrócić na ulgę dla osób po 16. roku życia. Uprawnienie musi być odpowiednio zapisane w systemie lub aplikacji, samo tłumaczenie pasażera, iż „przecież mu przysługuje”, nie wystarczy podczas kontroli. Taki bilet obowiązuje DO DNIA ich 16. urodzin.
Co z biletem czasowym, gdy podróż się przedłuży?
Pasażerowie często zastanawiają się, co w sytuacji, gdy kupili bilet czasowy, ale autobus lub tramwaj przez korki albo opóźnienie jedzie dłużej. W takich przypadkach ZTM analizuje sytuację z uwzględnieniem rozkładu jazdy. jeżeli pasażer kupił odpowiedni bilet, a przekroczenie czasu wynikało z rzeczywistych opóźnień, sprawa jest rozpatrywana na jego korzyść. Inaczej wygląda sytuacja, gdy ktoś celowo wybiera zbyt krótki bilet, licząc na to, iż „może się uda”.
Kiedy kontrolerzy wzywają policję?
Kontrolerzy nie mają uprawnień takich jak służby mundurowe. Nie posiadają kajdanek ani innych środków przymusu. Policja może zostać wezwana między innymi wtedy, gdy nie można ustalić tożsamości pasażera podróżującego bez ważnego biletu albo gdy pasażer zachowuje się agresywnie lub wulgarnie. W takiej sytuacji kontrolerzy proszą o przyjazd najbliższego patrolu. Może to oznaczać zatrzymanie pojazdu i opóźnienie kursu, ale procedury muszą być stosowane wobec wszystkich jednakowo. o ile istnieje ryzyko, iż pasażer będzie próbował uciec, kontrolerzy mogą poprosić kierowcę o zamknięcie drzwi pojazdu do czasu wyjaśnienia sytuacji.
Najczęstsze wymówki
Kontrolerzy słyszą wiele tłumaczeń. Jednym z najczęstszych jest brak Internetu potrzebnego do zakupu biletu w aplikacji. Tutaj jednak zdarzają się wyjątki, bo w sytuacjach takich jak dworzec kolejowy w Katowicach, gdzie zdarzają się problemy z zasięgiem, kontrolerzy biorą to pod uwagę i dają pasażerom możliwość zakupu biletu. Nie oznacza to jednak, iż brak Internetu zawsze zwalnia z obowiązku posiadania biletu. W większości miejsc dostęp do sieci działa prawidłowo, a bilety można kupić również innymi sposobami, między innymi kartą w pojeździe. Popularne jest też tłumaczenie „jadę tylko jeden przystanek”. Dla zasad korzystania z komunikacji nie ma to jednak znaczenia, opłata dotyczy przejazdu, niezależnie od długości trasy.
Kontrola to nie kara
Kontrolerzy biletów są często kojarzeni wyłącznie z wystawianiem opłat dodatkowych, ale ich podstawowym zadaniem jest sprawdzanie przestrzegania zasad korzystania z transportu publicznego. ZTM podkreśla, iż uczciwe korzystanie z komunikacji oznacza również sprawiedliwość wobec tych pasażerów, którzy regularnie kupują bilety. Bo autobus czy tramwaj jest wspólną przestrzenią, a system działa wtedy, gdy każdy korzysta z niego na tych samych zasadach. Często jednak rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej…
– Niestety dużo jest takich sytuacji, gdy pasażerowie traktują nas jak wrogów, często cały autobus jest przeciwko kontrolerom. Ale są tez zabawne sytuacje! Miałam taką kontrolę, iż pasażer mówił po angielsku, iż mnie nie rozumie. Odpowiadałam mu wtedy również po angielsku, ale w pewnym momencie spytałam po polsku „Ale Pan mnie przecież rozumie prawda?”, a pan odpowiedział „Nie, skądże!”. Sam się zaczął z tego śmiać, wiec są też zabawne sytuacje
– mówi Bożena Gałkowska, Inspektor w Wydziale Kontroli Biletów ZTM.

2 godzin temu













