Jak podróżujemy i co wybieramy zamiast dalekiego urlopu?

1 godzina temu

Choć wakacje dobiegły końca, wrzesień to dobry moment, by przyjrzeć się temu, jak wypoczywają mieszkańcy Lubonia. Jedni wybierają zagraniczne kurorty i korzystają z bogatej oferty lotów z poznańskiej Ławicy, inni ruszają samochodem nad Adriatyk, a jeszcze inni odkrywają miejsca położone znacznie bliżej domu. Bo sposób podróżowania wyraźnie się zmienił, coraz częściej zamiast jednego, długiego urlopu wybieramy kilka krótszych wyjazdów w ciągu roku.

Jeszcze kilkanaście lat temu letni wypoczynek oznaczał najczęściej dwa tygodnie nad Bałtykiem lub na Mazurach. Dziś coraz częściej słyszymy od znajomych: „lecimy do Grecji”, „w tym roku Turcja”, „za podobne pieniądze mamy all inclusive”. I trudno się temu dziwić.

Coraz więcej osób przed wyjazdem dokładnie porównuje koszty. Tygodniowy pobyt nad polskim morzem dla czteroosobowej rodziny, po doliczeniu noclegów, wyżywienia i atrakcji, może okazać się porównywalny cenowo z ofertą zagranicznego biura podróży. Do tego dochodzi jeszcze jeden argument, pogoda. Urlop planuje się z dużym wyprzedzeniem i mało kto chce ryzykować, iż długo wyczekiwany tydzień upłynie pod parasolem zamiast na plaży.

Do popularnych kierunków zagranicznych należą Turcja, Grecja, Egipt czy Hiszpania. Chętnie wybierane są także Chorwacja i Albania, do których można dotrzeć samochodem lub samolotem. Dla mieszkańców Lubonia dużym atutem jest bliskość poznańskiego lotniska. Siatka połączeń z Ławicy jest rozbudowywana, dzięki czemu zagraniczny wyjazd jest dziś łatwiejszy do zaplanowania niż jeszcze kilkanaście lat temu.

Zmieniają się jednak nie tylko kierunki podróży, ale także sposób wypoczywania. Coraz mniej osób decyduje się na jeden, długi urlop w ciągu roku. Popularnością cieszą się krótkie, trzy lub czterodniowe wyjazdy, rozłożone na różne miesiące. Długi weekend nad morzem, kilka dni w górach jesienią, zimowy city break czy wiosenna wycieczka rowerowa.

Nie oznacza to oczywiście, iż Polacy przestali podróżować. Po prostu robią to inaczej. Zamiast jednego dużego wyjazdu coraz częściej wybieramy kilka krótszych, dopasowanych do kalendarza i możliwości finansowych.

Czy nasz region ma wakacyjną ofertę? To pytanie nie ma jednej odpowiedzi. Wielkopolska nie jest regionem kojarzonym przede wszystkim z długimi urlopami. Nie mamy morza ani wysokich gór, które od lat przyciągają rzesze turystów. Poznań jest natomiast atrakcyjnym kierunkiem na weekend z wydarzeniami kulturalnymi, koncertami, muzeami, restauracjami i terenami rekreacyjnymi.

To jednak nie oznacza, iż w najbliższej okolicy brakuje miejsc, które warto odkrywać.

Wielu mieszkańców Lubonia chętnie wybiera jednodniowe wypady do Wielkopolskiego Parku Narodowego. Jeziora, lasy i liczne szlaki pozwalają odpocząć bez konieczności wielogodzinnej podróży. Popularnymi kierunkami są również Rogalin z zabytkowym pałacem i słynnymi dębami, Puszczykowo czy okolice Jeziora Kierskiego. Miłośnicy aktywnego wypoczynku mogą także korzystać z tras rowerowych i możliwości spędzania czasu nad Wartą.

W samym Luboniu również nie brakuje miejsc sprzyjających letniemu wypoczynkowi. Latem 2026 roku Plaża Miejska przy ul. Rzecznej ponownie była miejscem odpoczynku i aktywnego spędzania czasu dla całych rodzin. Mieszkańcy mogli korzystać m.in. z leżaków, hamaków i sprzętu rekreacyjnego, a także z bezpłatnych zajęć i animacji. Dla wielu osób to wygodna alternatywa dla dalszego wyjazdu, kilka chwil wystarczy, by znaleźć się nad Wartą i odpocząć bez opuszczania miasta.

Coraz wyraźniej widać również modę na tzw. mikro-podróże. Zamiast dalekich wypraw wiele osób wybiera jednodniowe wycieczki rowerowe, pikniki nad jeziorem czy spacery po okolicznych lasach. To rozwiązanie nie tylko bardziej ekonomiczne, ale również pozwalające odkrywać miejsca, które przez lata mijaliśmy niemal codziennie.

Zmieniają się także oczekiwania wobec samego urlopu. Dziś wiele osób szuka ciszy, kontaktu z naturą i odpoczynku od codziennego pośpiechu. Stąd popularność agroturystyki, kameralnych domków czy mniej oczywistych kierunków w Polsce, takich jak Podlasie, Roztocze czy Beskid Niski.

Współczesny turysta jest bardziej świadomy. Porównuje ceny, sprawdza prognozy pogody, czyta opinie i szuka najlepszej jakości w rozsądnej cenie. Wakacje coraz rzadziej są rutyną, a coraz częściej przemyślanym wyborem.

Być może właśnie dlatego latem wydaje się, iż w Luboniu jest nieco spokojniej. Nie dlatego, iż mieszkańcy rezygnują z wypoczynku. Wręcz przeciwnie podróżują, ale coraz częściej dzielą urlop na kilka krótszych wyjazdów. A kiedy zostają w domu, chętniej korzystają z tego, co oferuje najbliższa okolica.

Luboń prawdopodobnie nigdy nie stanie się miejscowością wakacyjną z prawdziwego zdarzenia. I nie musi. Jest za to doskonałą bazą wypadową, zarówno do odkrywania uroków Wielkopolski, jak i do dalszych podróży. Wystarczy kilkanaście minut, by znaleźć się na lotnisku, autostradzie czy w okolicach Wielkopolskiego Parku Narodowego. A to sprawia, iż wakacyjne podróże mieszkańców naszego miasta zaczynają się adekwatnie tuż za progiem domu.

Beata Spychała

Zejście na plażę, Alicante Hiszpania, 2026 r. fot. Beata Spychała
Zejście na plażę, Sopot Polska, 2026 r. fot. Beata Spychała
Idź do oryginalnego materiału