Już nie peron drugi, ale po zmianie numeracji trzeci, a zarazem czwarty - czy pasażerowie połapią się po rewolucji, którą na wszystkich stacjach i dworcach w Polsce szykują kolejarze? Przekonują, iż sięgają po wzorce zachodnie, jednocześnie przyznają, iż koszty byłyby niebagatelne.