Starcie Lecha z Rakowem długo pozostawało nierozstrzygnięte. Obie drużyny nie potrafiły znaleźć sposobu na skuteczne wykończenie swoich akcji i przez ponad godzinę na tablicy wyników utrzymywał się bezbramkowy remis.
Przełom nastąpił w 71. minucie. Wtedy do siatki częstochowian trafił Leo Bengtsson, dając gospodarzom prowadzenie. Jak się później okazało, był to jedyny gol niedzielnego spotkania.
Raków nie zdołał już odpowiedzieć, a poznaniacy obronili jednobramkową przewagę do ostatniego gwizdka. Lech wygrał 1:0 i mógł świętować kolejne ligowe zwycięstwo przed własną publiczności

ą.

1 godzina temu















