Nie wszyscy dokładają się do systemu ochrony zdrowia w równym stopniu. Są osoby, które co miesiąc odprowadzają do NFZ setki lub tysiące złotych, ale są też grupy korzystające z publicznej opieki zdrowotnej bez płacenia składek albo przy minimalnym udziale własnym. Zdaniem prof. Christopha Sowady taki model coraz mocniej obciąża finanse systemu i rodzi pytania o sprawiedliwość zasad, na których opiera się polska służba zdrowia.