Sam projekt to bardzo duże przedsięwzięcie logistyczne i finansowe. Koszt przygotowania dokumentacji budowlanej i wykonawczej wyniesie ponad 1,3 miliona złotych. To niezbędna inwestycja, która „otwiera drzwi” do fizycznej realizacji prac, choć na ten moment zarządca drogi stoi przed dużym wyzwaniem finansowym.Stworzenie kompletnej dokumentacji projektowej wraz z uzyskaniem decyzji ZRID (Zezwolenie na Realizację Inwestycji Drogowej) jest warunkiem koniecznym, by móc ubiegać się o fundusze na samą budowę. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Opolu przyznaje, iż w tej chwili nie posiada zabezpieczonego finansowania na realizację prac budowlanych. O środki te zarządca będzie zabiegał dopiero po zamknięciu etapu projektowania.Dokumentacja przetargowa rzuca światło na to, jak w przyszłości będzie wyglądać trasa między Ciężkowicami a Miejscem Odrzańskim. Planowana inwestycja to nie tylko nowa nawierzchnia, ale budowa drogi o najwyższych standardach bezpieczeństwa. Droga wojewódzka zostanie rozbudowana do parametrów klasy G (droga główna). Konstrukcja jezdni zostanie wzmocniona do przenoszenia obciążeń 11,5 tony na oś, co pozwoli na bezpieczny ruch ciężkich pojazdów. Planuje się jezdnię o szerokości 7 metrów (dwa pasy ruchu po 3,5 metra każdy).Długość odcinka: Całość prac obejmie odcinek o długości około 6,5 - 7 kilometrów (dokładny przebieg zostanie doprecyzowany w fazie projektowej), z czego znaczna część przypadnie na nowy ślad obwodnicy Błażejowic. Projekt zakłada budowę ścieżek pieszo-rowerowych, przebudowę skrzyżowań, budowę zatok autobusowych oraz nowoczesnego systemu odwodnienia.Nowa trasa ominie teren zabudowany, co jest najważniejsze ze względu na rosnące natężenie ruchu na osi Kędzierzyn-Koźle - Racibórz. Ruch w tym miejscu będzie jeszcze większy, gdy zakończona zostanie budowa nowego mostu na Odrze, który powstaje po stronie województwa śląskiego, między miejscowościami Grzegorzowice i Ciechowice. Wyprowadzenie ciężkiego transportu z centrum miejscowości poprawi jakość życia mieszkańców, ograniczając hałas i drgania, które w tej chwili niszczą lokalne zabudowania. Po sporządzeniu projektu dowiemy się, jaki będzie ostateczny kosztorys budowy i kiedy realnie mieszkańcy będą mogli skorzystać z nowej trasy.