Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak mają za sobą pierwszą część 3. Polskiego Rajdu Legend. Załoga ORLEN Rally Team już wczoraj pokazała, iż występ potężnym Citroënem C3 WRC będzie nie tylko sportowym wyzwaniem, ale przede wszystkim wielkim rajdowym widowiskiem.
Piątkowy program Polskiego Rajdu Legend obejmował trzy odcinki specjalne. Załogi dwukrotnie pokonały 5-kilometrową próbę Radków, a na zakończenie dnia czekał wyjątkowy superoes na ulicach Kłodzka. Na trasie pojawiły się tłumy kibiców, a Kajetanowicz i Szczepaniak zadbali o to, by publiczność miała co oglądać.
Załoga ORLEN Rally Team wygrała dwa odcinki specjalne, ale szczególne emocje przyniósł wieczorny przejazd ulicami Kłodzka. „Kajto” wykorzystał możliwości Citroëna C3 WRC, serwując kibicom efektowne bączki i widowiskową jazdę.
– Atmosfera jest niesamowita, nieprawdopodobna! Kibiców jest mnóstwo i co ważne, stoją w dobrych miejscach, czyli widowiskowych i jednocześnie bezpiecznych – mówił po piątkowej rywalizacji Kajetan Kajetanowicz. Ustronianin przyznał, iż wciąż odkrywa możliwości wyjątkowego samochodu, którym startuje w tegorocznej edycji imprezy. – Oczywiście jeszcze tego auta nie wykorzystuję w pełni, ale staram się jechać coraz szybciej i czerpać jak najwięcej frajdy z każdego metra trasy – podkreślał Kajetanowicz.
Warto zaznaczyć, iż piątkowe odcinki nie są wliczane do głównej klasyfikacji Polskiego Rajdu Legend. Czasy z Radkowa liczone są osobno, podobnie jak wyniki superoesu w Kłodzku. Prawdziwa sportowa walka trwa dziś. Na załogi czeka aż dziewięć odcinków specjalnych – po trzy przejazdy prób Polanica-Zdrój (5,10 km), Spalona (5,40 km) oraz Zieleniec (6,30 km).

51 minut temu



![Wrotkarze ścigają się w Katowicach. XIV Długodystansowy Puchar Śląska na Dolinie Trzech Stawów [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-08/_TK_8350_Duz%CC%87y.jpeg)












