W 11. kolejce czwartej ligi na boisku w Wągrowcu zmierzyły się zespoły, którym ostatnio się nie wiodło. Miejscowa Nielba podejmowała Kanię Gostyń, która cztery ostatnie pojedynki kończyła bez wygranej. Zdobyła w nich tylko jeden punkt. Jeszcze dłuższą serię bez wygranej mieli gospodarze, którzy nie zdobyli kompletu punktów w sześciu ostatnich meczach. Dla jednych i drugich był to zatem bardzo dobry moment na przełamanie.
https://gostynska.pl/wiadomosci/iii-bieg-crossowy-im-ks-franciszka-olejniczaka-jak-sobie-poradzila-mlodziez-na-trasie-parkrunu/Yu6102sUD825dQarBiwZKania Gostyń wróciła na zwycięską ścieżkę w przytupem
Kibice Kani na wygraną swojej drużyny czekali ponad miesiąc. Gdy już nadeszło przełamanie, to w wielkim stylu. Drużyna Grzegorza Wosiaka wygrała 4 : 0 i było to najwyższe zwycięstwo w sezonie. Co interesujące do bramki rywala trafiali w tym spotkaniu głównie zawodnicy, którzy występowali w linii defensywnej. Na listę strzelców wpisali się Mateusz Stróżyński, Damian Krzyżostaniak i Bartosz Michalak. Wynik w 29. minucie otworzył Jakub Harendarz.
- Pierwsza połowa wyrównana, dużo walki w środku pola. My stworzyliśmy sobie kilka sytuacji, z których jedną wykorzystaliśmy. Nielba próbowała zagrozić głównie ze stałych fragmentów gry, ale nie było z tego wielkiego zagrożenia. Gdy po przerwie w krótkim czasie zdobyliśmy dwie bramki mecz do końca z naszą przewagą. Z kilku sytuacji, jakie jeszcze mieliśmy, wykorzystaliśmy jedną. Bardzo nam zależało, żeby prowadząc nie dać sobie strzelić bramki. Taki mecz nam był potrzebny. Wygrana, zero straconych bramek. Mam nadzieję, iż pewność wróci i już nie będziemy tacy nerwowi w poczynaniach – powiedział po meczu trener Kani Gostyń - Grzegorz Wosiak.
Alan Jankowiak bohaterem Kani Gostyń
Choć na listę strzelców się nie wpisał, to bohaterem sobotniego spotkania był Alan Jankowiak, który brał udział we wszystkich golach swojej drużyny. W 29. minucie wyłożył piłkę Jakubowi Harendarzowi. W 53. minucie młody zawodnik Kani strzelał na bramkę rywala z rzutu wolnego. Bramkarz odbił piłkę i do dobitki wyskoczył Mateusz Stróżyński. W 55. minucie Alan Jankowiak dośrodkował piłkę z rzutu rożnego i z główki gola zdobył Damian Krzyżostaniak. Z dośrodkowania Alana Jankowiaka z rzutu wolnego skorzystał też w 73. minucie Bartosz Michalak.
Nielba Wągrowiec – Kania Gostyń 0 : 4 (0 : 1)
0 : 1 – Jakub Harendarz (29’)
0 : 2 - Mateusz Stróżyński (53’)
0 : 3 – Damian Krzyżostaniak (55’)
0 : 4 – Bartosz Michalak (73’)
Kania: Przybylski – Dymarski (86’ Kręgielczak), Krzyżostaniak, M. Stróżyński, Michalak, Tomaszewski (72’ Stańczak), Nowak, Danielczak (86’ A. Stróżyński), Jankowiak (81’ Pawlak), Harendarz (75’ Jernaś), Borowiec (70’ Wosiak)















