Dwa ciosy w 11 minut i było po meczu. Warta ruszyła w pościg, ale wraca z Mielca bez punktów

1 godzina temu

Gospodarze objęli prowadzenie już w 6. minucie. Po zamieszaniu w polu karnym do piłki dopadł Marcin Cebula i mocnym uderzeniem zza szesnastki pokonał Leo Przybylaka.

Warta nie zdążyła jeszcze uporządkować gry, gdy kilka minut później straciła drugą bramkę. W 11. minucie ponownie trafił Cebula, tym razem wykorzystując podanie Simeona Oure po błędzie poznaniaków przy wyprowadzaniu piłki.

Po dwóch szybkich ciosach Stal mogła skupić się na kontrolowaniu spotkania. Warta próbowała odpowiedzieć, ale przez długi czas nie potrafiła stworzyć sobie dogodnej okazji.

Jedną z lepszych sytuacji miał w 24. minucie Marcel Stefaniak. Jego strzał z rzutu wolnego obronił jednak Maciej Gostomski.

Pod koniec pierwszej połowy bliżej kolejnego gola byli gospodarze. Cebula miał szansę na hat-tricka, ale nie zamknął skutecznie płaskiego dośrodkowania. Stal groźnie wyglądała także po stałych fragmentach gry.

Po przerwie trener Maciej Tokarczyk zdecydował się na zmiany. Na boisku pojawili się Patryk Kusztal i Kacper Lepczyński, a później również Sebastian Steblecki oraz Michał Smoczyński.

Roszady przyniosły ożywienie w grze Warty. W 58. minucie Kusztal był bardzo blisko zdobycia gola, ale piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek.

Poznaniacy w końcu dopięli swego w 72. minucie. Po dalekim wrzucie z autu piłkę przedłużył Ołeksandr Azackyj, a Jakub Apolinarski z bliskiej odległości zdobył bramkę kontaktową.

Gol dał Warcie nadzieję na odwrócenie losów spotkania. Zieloni ruszyli do przodu, ale Stal nie pozwoliła odebrać sobie zwycięstwa.

W końcówce gospodarze sami byli blisko podwyższenia wyniku. Do siatki trafił Maciej Domański, jednak bramka nie została uznana z powodu spalonego.

Warta walczyła do ostatnich sekund. W doliczonym czasie gry po dośrodkowaniu Karola Łysiaka interweniował Gostomski i wynik już się nie zmienił.

Stal Mielec wygrała 2:1, a poznaniacy wrócili z wyjazdu bez punktów.

To kolejny mecz, w którym Warta zapłaciła wysoką cenę za słabszy fragment gry. Przed przerwą reprezentacyjną Zieloni potrafili efektownie pokonać Arkę Gdynia 3:0 i wygrać z Puszczą Niepołomice 3:2, ale później przegrali z Chrobrym Głogów 1:3.

Po dziesięciu kolejkach Warta Poznań ma 15 punktów i zajmuje piąte miejsce w tabeli Betclic 1. Ligi.

Idź do oryginalnego materiału