W pierwszej partii Białostoczanki odrobiły cztery punkty straty i wygrały 26:24, w drugim secie przyjezdne odskoczyły mocniej i zwyciężyły do 18. W trzeciej odsłonie to BAS dominował domykając seta do 17. Czwarta partia przypominała pierwszą, a więc gonitwa punktowa i mocna...