W sobotę Kania Gostyń udała się do Goliny. Do meczu 13. kolejki drużyna Grzegorza Wosiaka przystępowała z serią czterech pojedynków bez porażki. W tych meczach Kania zdobyła osiem punktów, co pozwoliło znacznie awansować w tabeli. W poprzednim sezonie gostyński zespół radził sobie z Polonią ze zmiennym szczęściem. Mecz w Gostyniu Kania wygrała, ale wyjazd zakończył się wysoką porażką.
https://gostynska.pl/sport/pewny-awans-krobianki-krobia-do-finalu/dhQMz9kElJM5ClrHmonlKania Gostyń straciła dwa gole w kilka minut
Duży wpływ na przebieg sobotniego spotkania miał jego początek. W 12. minucie gospodarze objęli prowadzenie z rzutu karnego. Piłkarze Kani przy lepszym rozegraniu akcji ofensywnej mogli choćby doprowadzić do sytuacji bramkowej, ale do tego nie doszło. Skutecznością cechowali się w sobotę gospodarze i w 14. minucie prowadzili już 2 : 0. Po pierwszej połowie było 3 : 0 dla Polonii.
W Golinie zanosiło się na jeszcze wyższą porażkę niż przed rokiem
W poprzednim sezonie Kania Gostyń przegrała w Golinie 0 : 4 i gospodarze w sobotę mogli pokusić się o jeszcze wyższą wygraną. W 58. minucie prowadzili już 5 : 0. Rozmiary porażki zmniejszyli Jakub Harendarz (czwarty kolejny mecz z golem) i Alan Jankowiak.
- Zdawaliśmy sobie sprawę, iż czeka nas trudne spotkanie, mimo to wyszliśmy mocno zmobilizowani na boisko. Niestety wcześnie stracona bramka z rzutu karnego a za chwilę druga, gdy chwilę wcześniej mieliśmy szanse na wyrównanie, postawiła nas w trudnej sytuacji. Próbowaliśmy odrabiać straty, ale gospodarze nas karcili. Wygrali zasłużenie. Z pozytywów, które można z tego meczu wyciągnąć to fakt, iż mimo wyraźnego prowadzenia Goliny walczyliśmy do końca i zdobyliśmy, chociaż bramki honorowe – podsumował po meczu trener Kani Gostyń Grzegorz Wosiak.
https://gostynska.pl/sport/sensacja-w-pepowie-dabroczanka-wyeliminowala-korone-piaski/A8G5TRcxjeCRogvYv3VoPo trzynastej kolejce Kania Gostyń spadła na dziesiąte miejsce w tabeli czwartej ligi.
Polonia Golina – Kania Gostyń 5 : 2 (3 : 0)
1 : 0 – Adam Iwiński – z rzutu karnego (12’)
2 : 0 – Krzysztof Budziński (14’)
3 : 0 – Mikołaj Jankowski (26’)
4 : 0 – Adam Iwiński (48’)
5 : 0 – Krzysztof Budziński (58’)
5 : 1 – Jakub Harendarz (60’)
5 : 2 – Alan Jankowiak (90+3’)
Kania: Przybylski – Dymarski, Krzyżostaniak, M. Stróżyński (46’ Stańczak), Michalak, Tomaszewski (66’ Snuszka), Nowak (80’ Witkowski), Kręgielczak (86’ Sikora), Jankowski, Jernaś (72’ Pawlak), Harendarz (86’ A. Stróżyński)

![Duma Zielonej Góry! Natalia Krakowiak i Maciej Bartkiewicz po raz drugi z rzędu Mistrzami Świata! [FILM]](https://rzg.pl/wp-content/uploads/2026/10/0b300a9f1ad58a309722f5f774063052_xl.jpg)










