Trzech piłkarzy ręcznych Industrii Kielce znalazło się w kadrze na listopadowe mecze polskiej reprezentacji z Łotwą i Rumunią w ramach kwalifikacji do mistrzostw Europy 2028. Powołania otrzymali skrzydłowy Piotr Jarosiewicz oraz rozgrywający Piotr Jędraszczyk i Michał Olejniczak.
W kadrze jest również absolwent kieleckiej SMS 21-letni rozgrywający, występujący w tej chwili w hiszpańskim Ademar Leon Patryk Wasiak, syn byłego zawodnika Vive Kielce Radosława Wasiaka.
– Kiedy dowiedziałem się o powołaniu, bardzo się ucieszyłem. Gra z orzełkiem na piersi na najwyższym poziomie to jeden z największych celów i zarazem największa motywacja w mojej karierze. Cieszę się, iż trener docenił moje ostatnie dobre występy i dał mi szansę. Mam nadzieję, iż uda mi się zadebiutować, zwłaszcza iż pierwszy mecz z Łotwą zagramy w Polsce. jeżeli otrzymam szansę, będzie to świetna okazja, żeby pokazać się z dobrej strony. Myślę, iż mógłby to być wymarzony debiut, w ważnym spotkaniu kwalifikacyjnym. Liczę, iż oba mecze zakończymy zwycięstwami, które przybliżą nas do kolejnych mistrzostw Europy.
– powiedział Patryk Wasiak, cytowany przez oficjalną stronę Związku Piłki manualnej w Polsce.
W kadrze brakuje, oczywiście, dwóch kontuzjowanych piłkarzy ręcznych Industrii: kapitana reprezentacji Arkadiusza Moryty i rozgrywającego Szymona Sićki. Nie ma także Kamila Syprzaka, który z powodów osobistych nie mógł dołączyć do drużyny. Na liście powołanych nie znalazł się również były bramkarz kieleckiego zespołu Miłosz Wałach. W ich miejsce Jota Gonzalez zaprosił na zgrupowanie Mateusza Zembrzyckiego, Dawida Dawydzika, Patryka Wasiaka i Pawła Paterka.
– W ostatnim czasie obserwowałem wielu polskich zawodników, zarówno występujących w Polsce, jak i tych grających za granicą. Po wywalczeniu awansu na mistrzostwa świata zdecydowałem pozostawić trzon zespołu, oparty na ważnych i doświadczonych zawodnikach, którzy dobrze znają mój system gry. Mam poczucie, iż w tym składzie funkcjonujemy coraz lepiej, a powołani zawodnicy dobrze radzą sobie również w swoich klubach. Nie oznacza to oczywiście, iż inni zawodnicy nie mają już szans na dołączenie do kadry w przyszłości. Kadra pozostaje otwarta, ale przed meczem z Łotwą mam dosłownie tylko kilka dni na przygotowanie zespołu, dlatego musimy korzystać z tego, co już udało nam się wypracować. Oczywiście, chciałbym móc liczyć też na Kamila, Arka i Szymona, ale musimy umieć radzić sobie również bez nich – zaznacza hiszpański selekcjoner polskiej reprezentacji Jota Gonzalez.
Biało-Czerwoni rozpoczną zgrupowanie w Opolu 1 listopada, a trzy dni później w Stegu Arenie podejmą Łotwę. Spotkanie rozpocznie się o godz. 18.00. Cztery dni później reprezentację czeka wyjazdowe starcie z Rumunią w Tulczy (godz. 18.00). Mecze zainaugurują rywalizację w Grupie 6 eliminacji EHF EURO 2028, w której przeciwnikiem Polaków będzie również Francja. Bezpośredni awans na turniej finałowy, zaplanowany na styczeń 2028 roku w Hiszpanii, Portugalii i Szwajcarii, wywalczą dwie najlepsze drużyny z każdej grupy. Szansę na udział w mistrzostwach otrzymają także cztery najwyżej sklasyfikowane zespoły z trzecich miejsc.




2 godzin temu





![Lech Poznań rozbił Koronę 6:1! Nokaut przy Bułgarskiej i mocna odpowiedź po europejskim niepowodzeniu [ZDJĘCIA, FILM]](https://i0.wp.com/wielkopolskamagazyn.pl/wp-content/uploads/2026/10/DSC0001-1.jpg?ssl=1)








