Jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek Kijek podkreślał, iż rekordowa liczba trafień z poprzedniego sezonu jest dla niego powodem do dumy, ale jednocześnie nie zamierza na niej poprzestać.
- Nigdy nie strzeliłem tylu bramek w jednym sezonie. Bardzo się z tego cieszę i jestem dumny z osiągnięcia. Wiem, iż przede mną dużo ciężkiej pracy i kolejne wyzwania. Chcę cały czas się rozwijać i nie zamierzam na tym poprzestać - mówił.
Skąd wzięła się jego skuteczność? Jak sam przyznawał, najważniejsze były przede wszystkim ciężka praca i wsparcie całego zespołu.
- To efekt ciężkich treningów każdego dnia. Duża zasługa należy też do moich kolegów z drużyny, zarówno tych na boisku, jak i poza nim. Dzięki ich wsparciu i świetnej współpracy mogę zdobywać tyle goli - tłumaczył Kijek.
Dla młodego napastnika możliwość gry w pierwszym zespole ŁKS-u jest czymś więcej niż kolejnym etapem kariery. To realizacja jednego z jego

















