Nie od dziś wiadomo, iż szaleńcy rządzący Unią Europejską sprowadzają na jej kraje coraz to nowe utrudnienia, dotkliwe podatki, ograniczenia i problemy. Jednym z nich jest pomysł ograniczenia ruchu m.in. w Krakowie. Ten wariacki w istocie pomysł funkcjonuje pod nazwą "Strefy Czystego Transportu". Brzmi ładnie tylko jak prawie każdy unijny pomysł jest utopią która już na samym początki nie chce działać.