Koniec snu o pełnej elektryfikacji? Szokujący ruch giganta, silniki wysokoprężne wracają do łask.

2 godzin temu

Poczatek 2026 przyniósł wiadomość która zelektryzowała rynek motoryzacyjny i wywołała uśmiech na twarzach wielu kierowców. Gigant Stellantis podjął decyzję o przywróceniu do oferty silników wysokoprężnych w modelach gdzie wcześniej miały królować wyłącznie napędy elektryczne. To potężny sygnał iż rewolucja oparta na bateriach wyraźnie zwolniła a realia rynkowe zweryfikowały ambitne plany polityków oraz zarządów koncernów.

Fot. Shutterstock

Rynek zweryfikował marzenia o pełnej elektryfikacji

Decyzja zarządu Stellantis to efekt chłodnej kalkulacji oraz malejącego entuzjazmu klientów wobec aut na prąd. Portal Business Insider wskazuje iż sprzedaż pojazdów elektrycznych w Europie na początku 2026 roku nie osiągnęła zakładanych poziomów. Wysokie ceny energii oraz wciąż dziurawa infrastruktura ładowania sprawiły iż konsumenci zaczęli tęsknić za prostotą i zasięgiem jakie dają silniki wysokoprężne.

Koncern zarządzający takimi markami jak Peugeot oraz Citroen czy Opel i Fiat dostrzegł iż całkowita rezygnacja z ropy była przedwczesna. Musimy słuchać naszych klientów a oni jasno komunikują iż potrzebują aut zdolnych pokonywać setki kilometrów bez przymusowych postojów przy ładowarkach słychać nieoficjalnie w kuluarach firmy. W 2026 roku diesel przestaje być chłopcem do bicia a staje się ponownie racjonalnym wyborem dla osób pokonujących długie trasy.

Nowoczesne silniki wysokoprężne wracają do cenników

Powrót diesla w 2026 roku nie oznacza jednak kroku wstecz w kwestii ekologii. Nowe jednostki które Stellantis wprowadza do popularnych modeli spełniają najbardziej rygorystyczne normy emisji spalin. Są to konstrukcje niezwykle oszczędne które w cyklu pozamiejskim potrafią zadowolić się zaledwie 4 litrami paliwa na 100 kilometrów. Stabilność technologii wysokoprężnej oraz jej przewidywalność to w 2026 roku najważniejsze argumenty w walce o portfele europejskich rodzin.

Zasoby ropy naftowej oraz rozbudowana sieć stacji paliw sprawiają iż diesel wciąż nie ma sobie równych pod względem wygody użytkowania. Stellantis zamierza oferować te napędy nie tylko w autach dostawczych ale również w popularnych SUV ach oraz samochodach klasy kompakt. To odważny ruch który może zmusić konkurencję do podobnych działań jeszcze przed końcem 2026 roku.

Europa Środkowa kluczowym rynkiem dla nowej strategii koncernu

Polska oraz kraje ościenne to regiony gdzie popularność silników wysokoprężnych nigdy tak naprawdę nie wygasła. W 2026 roku kierowcy w Warszawie czy Pradze wciąż chętniej wybierają sprawdzone rozwiązania niż kosztowne nowinki technologiczne. Decyzja Stellantis o wskrzeszeniu diesla uderza bezpośrednio w zapotrzebowanie rynkowe tej części kontynentu.

Analitycy branżowi wskazują iż przy obecnych cenach prądu 14 lutego 2026 jazda nowoczesnym dieslem jest choćby o 30 procent tańsza niż eksploatacja auta elektrycznego ładowanego na szybkich stacjach.To czysta ekonomia która wygrywa z ideologią. Stellantis zamierza wykorzystać tę przewagę aby odzyskać udziały w rynku które stracił w ostatnich dwóch latach na rzecz marek oferujących szerszy wybór napędów.

Jak mądrze wybrać auto w dobie powrotu diesla w 2026 roku

Nagła zmiana strategii wielkiego koncernu to ważna lekcja dla wszystkich kto planuje zakup samochodu:

Nie ulegaj presji iż musisz kupić auto elektryczne bo w 2026 roku widać wyraźnie iż tradycyjne napędy będą wspierane i produkowane jeszcze przez wiele lat.
Sprawdź dokładnie normę emisji spalin nowego diesla ponieważ tylko najnowocześniejsze jednostki będą miały prawo wjazdu do stref czystego transportu po 2026 roku.
Porównaj całkowite koszty eksploatacji w tym ubezpieczenie oraz serwis bo diesel w 2026 roku jest tani w trasie ale może wymagać droższych przeglądów przy dużych przebiegach.
Jeśli pokonujesz głównie krótkie dystanse w mieście hybryda wciąż może być lepszym wyborem niż diesel który potrzebuje temperatury do prawidłowej pracy systemów oczyszczania spalin.
Śledź komunikaty innych producentów bo w 2026 roku możemy być świadkami wielkiego powrotu silników spalinowych u większości europejskich graczy.

Akty prawne omawiane w tekście: Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/631 w sprawie norm emisji CO2 dla nowych samochodów osobowych. Źródła: Business Insider, Stellantis Media, Warszawa w Pigułce.
Idź do oryginalnego materiału