Kosz o krok od ćwierćfinału! Twierdza Pleszew znów niezdobyta [ZDJĘCIA]

2 godzin temu

Miało być trudno – i było. Pogoń przyjechała do Pleszewa na fali sensacyjnego zwycięstwa nad Sklepem Polskim MKK Gniezno, ale gospodarze gwałtownie pokazali, kto rządzi na parkiecie. Start 7:0, pełna kontrola i aż 19 punktów przewagi do przerwy (50:31). Kosz – przy wspaniałym dopingu publiczności - grał koncertowo. Gdy na początku trzeciej kwarty Jacek Rutecki efektownym wsadem podwyższył prowadzenie do 24 punktów, wielu kibiców mogło pomyśleć, iż już jest „po meczu”. Nic bardziej mylnego.

Goście ruszyli do odrabiania strat, trafiali coraz pewniej i z minuty na minutę zmniejszali dystans. Końcówka zrobiła się nerwowa, ale Kosz dowiózł zwycięstwo i zachował kontrolę nad rywalizacją.

- Ta zabawa dopiero się zaczyna. Zrobiliśmy pierwszy krok, ale do awansu jeszcze daleka droga. Słyszeliśmy, iż rywale są pewni zwycięstwa w tej rywalizacji, co tylko dodatkowo nas zmobilizowało. Pokazaliśmy, iż tak łatwo nie będzie. Na to zwycięstwo zapracował cały zespół i wszystkim należą się słowa uznania. Robota nie jest skończona – jedziemy do Mogilna po wygraną – powiedział trener Kosza, Alan Urbaniak.

Rewanż zapowiada się gorąco. Pogoń u siebie będzie jeszcze groźniejsza, ale Pleszewianie mają komfort – w razie potrzeby decydujący mecz odbędzie się znów w ich hali. Stawką jest ćwierćfinał i starcie ze zwycięzcą pary Polonia Bytom – Księżak Łowicz. W pierwszym meczu lepsi okazali się zawodnicy z Górnego Śląska, którzy wygrali 71:69.

KOSZ CIEPŁOMAX KOMPAKTOWY PLESZEW – POGOŃ MOGILNO 88:81

KWARTY

20:11, 30:20, 25:28, 13:22

PUNKTY

Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew: Jacek Rutecki – 21 (4), De Ante Barnes – 17, Patryk Marek – 15 (1), Maciej Rostalski – 10 (1), Marcin Pławucki – 9 (2), Jędrzej Janowicz – 6, Bartosz Rachwalski – 6, Mikołaj Spała – 4

Najwięcej dla Pogoni: Jakub Kondraciuk – 25 (5), Daniel Korólczyk – 19 (3), Damian Szczepanik – 15 (2)

Idź do oryginalnego materiału