KOWR chce zrezygnować z przetargów ofertowych na grunty rolnicze? Do oddziałów terenowych trafiło pisma od dyrektora

2 godzin temu

Majątki po Top Farms i innych gigantach mają być, jak najszybciej rozdysponowywane

Do wszystkich oddziałów terenowych Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa trafiło pismo datowane z dniem 2 lutego 2026 rok dyrektora generalnego KOWR dotyczące zasad gospodarowania gruntami Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa.

Jak oceniają specjaliści, dyrektor KOWR słuszenie kładzie w nim nacisk na dążenie do rozdysponowania gruntów rolnych, "które powróciły do ponownego zagospodarowania pow wygasłych umowach dzierżawy" (patrz przykład spółki Top Farms) "w możliwie najszybszym czasie".

- W odniesieniu do gruntów objętych umowami dzierżawy, które nie mogą być przedłużone i wygasną, należy z odpowiednim wyprzedzeniem podejmować stosowne działania w celu przygotowania ich do ponownego rozdysponowania, aby niezwłocznie po przejęciu nieruchomości Oddział Terenowy KOWR mógł rozpocząć procedurę przetargową. Należy unikać sytuacji, gdzie przejęte grunty rolne po wygasłych lub rozwiązanych umowach, nie są rozdysponowane przez kilka miesięcy od ich przejęcia przez Oddział - czytamy w piśmie skierowanym do dyrektorów poszczególnych oddziałówe terenowych KOWR.

Zgodnie z przepisami KOWR gospodaruje ZWRSP w pierwszej kolejności w drodze wydzierżawienia albo sprzedaży nieruchomości rolnych na rzecz rolników indywidualnych w rozumieniu ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, poprzez organizowanie:

  1. przetargów ograniczonych ofert pisemnych,
  2. publicznych przetargów ustnych.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ REPORTAŻ

https://gostynska.pl/rolnictwo/to-moze-zrujnowac-system-dzierzaw-rolniczych-w-polsce-rolnicy-i-eksperci-nie-o-to-nam-chodzilo/aXclT6FD6IoUTL7nLVy8

Czym "ofertówka" różni się od licytacji? Która jest lepsza dla rolnika?

Przetarg ofert pisemnych na grunty rolne (popularna "ofertówka") to procedura Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR), w której wygrywa najwyższa punktowana oferta, a nie tylko najwyższa cena. Przetarg ma charakter ograniczony – skierowany jest głównie dla rolników indywidualnych chcących powiększać swoje gospodarstwa rodzinne (przetarg dotyczy czynszu dzierżawnego nie sprzedaży).

Oferty składa się w zamkniętych kopertach do Oddziałów Terenowych KOWR.

Kluczowe znaczenie ma tutaj fakt, iż przetarg wygrywa nie najwyższa oferta pod względem cenowym, a ta, która otrzyma najwięcej punktów za spełnienie takich kryteriów, jak m.in.

  1. odległość działki, którą rolnik indwidualny chce wydzierżawić z ZWRSP od jego miejsca zamieszkania czy nieruchomości rolnej, w skład której wchodzą użytki rolne, od nieruchomości Zasobu będącej przedmiotem przetargu,
  2. powierzchnia użytków rolnych nabytych lub dzierżawionych z Zasobu przez rolnika i jego małżonka,
  3. intensywność produkcji zwierzęcej w gospodarstwie (obsada inwentarza żywego w uproszczeniu liczebność stada)
  4. wiek rolnika.

Przetarg ustny na grunty rolne to jawna licytacja, w której wygrywa ten, kto zaoferuje najwyższą cenę za ziemię (sprzedaż) lub najwyższy czynsz dzierżawny (dzierżawa). Procedura ma służyćwyłonieniu najlepszego kontrahenta w sposób przejrzysty i konkurencyjny.

Uczestnicy stawiają się osobiście (lub przez pełnomocników) w wyznaczonym miejscu i czasie. Przewodniczący komisji podaje cenę wywoławczą, a uczestnicy zgłaszają ustnie kolejne, wyższe kwoty (tzw. postąpienia). Wygrywa ten, kto zaoferował najwyższą cenę/czynsz, która zostaje trzykrotnie wywołana.

- Przetargi ofertowe w dużo większym stopniu służą naszym gospodarstwom rolnym, szczególnie tym mniejszym młodym rolnikom, którzy marzą o zwiększaniu areału i powiększaniu produkcji zwierzęcej. Bo jak inaczej mają konkurować na rynku z dużo większymi gospodarstwami państwowymi, które płacą kilkukrotnie mniejszy czynsz za grunty. A przy tak szalejących cenach, gdzie dzierżawa hektara w licytacji sięga 5000 złotych, a w "ofertówce" jest to powiedzmy 1000 złotych, rachunek jest prosty - jasno określa preferencje, który rodzaj postępowania przetargowego dla rolnika indywidualnego jest bardziej opłacalny Maciej Maciejewski.

KOWR traci na "ofertówkach"? Dyrektor podaje wyliczenia

Skoro już mowa o opłacalności, to ma to być podstawowy powód, dla którego Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa ma preferować rozdysponowywanie gruntów rolniczych w drodze licytacji.

Jak czytamy we wspommianym już piśmie, dyrektor Henryk Smolarz powołuje się na przeprowadzoną przez Departament Gospodarowania Zasobem Centrali KOWR analizę danych w zakresie czynszów dzierżawnych uzyskiwanych za nieruchomości rolne ZWRSP, które mają wskazywać "na pogłębiającą się dysproporcję pomiędzy poziomem
czynszów uzyskiwanych w wyniku przetargów ofert pisemnych i czynszów uzyskiwanych w wyniku przetargów ustnych ograniczonych do rolników indywidualnych".

Zgodnie z tymi wyliczeniami stawki czynszów uzyskiwanych w drodze "ofertówek" mają być znacznie niższe, "również od stawek kształtujących się na rynku prywatnych dzierżaw, monitorowanym przez GUS".

Analiza KOWR stawek czynszów dzierżawnych za okres od II półrocza 2024 do I półrocza 2025 r.

  1. na podstawie tysiąca przetargów ustnych przeprowadzonych przez KOWR w całym kraju wynika, iż osiągnięty czynsz dzierżawny miał wynieść średnio 16,54 dt/ha.
  2. w ponad 400 przetargach ofert pisemnych przeprowadzonych w tym samym okresie średni czynsz dzierżawny za 1 ha miał wynieść 4,87 dt.

W piśmie kierownictwo KOWR podpiera się jeszcze danymi GUS:

  1. średni czynsz dzierżawny w kraju uzyskany na rynku prywatnym w I półroczu 2025 r. wyniósł 1669 zł/ha,
  2. przyjmując cenę pszenicy w wysokości 95,02 zł/dt (średnia krajowa cena skupu pszenicy za okres 11 kwartałów poprzedzających II półrocze 2025 r.) oznacza to czynsz na poziomie 17,6 dt/ha, czyli bardzo zbliżony do wyników podawanych w kontekście czynszów dzierżawnych uzyskiwanych z licytacji.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ

https://gostynska.pl/rolnictwo/ministerstwo-rolnictwa-wydluzylo-bardzo-wazny-termin-skladania-wnioskow-o-platnosc-arimr-wyplacila-rolnikom-ponad-200-mln-zl/MPJISc3tZYCjYH8YOMvV

Jest wyraźne wskazanie na jedną procedurę. Druga po analizach

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa podkreślając, iż przetargi ograniczone do rolników indywidualnych, zarówno licytacyjny jak i ofert pisemnych, są "równorzędnymi formami rozdysponowania gruntów ZWRSP, jednocześnie zauważa jeszcze jeden "plus" przemawiający za organizowaniem licytacji: przetargi ustne mają przyspieszać procedurę wydzierżawienia nieruchomości "w kontekście terminów agrotechnicznych", gdyż "średni czas rozdysponowania nieruchomości w drodze przetargu ofertowego jest relatywnie dłuższy od licytacyjnego".

- W sytuacji, kiedy rozdysponowana nieruchomość pochodzi z dotychczasowej umowy dzierżawy, która nie została wydłużona przez Oddział, a czynsz dzierżawny obowiązujący w wygasłej umowie za tę nieruchomość przewyższał czynsz wyliczony na podstawie rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 1 sierpnia 2016 r. w sprawie sposobu ustalania wysokości czynszu dzierżawnego w umowach dzierżawy nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa (tekst jednolity Dz. U. z 2022 r. poz. 433 z późn. zm.) wówczas należy rozważyć rozdysponowanie takiej nieruchomości w drodze przetargów licytacyjnych - informuje w piśmie wysłanym do swoich podwładnych dyrektor genralny KOWR Henryk Smolarz.

"Furtką" na organizowanie przetarg ofert pisemnych na dzierżawe nieruchomości rolnej mają być analizy przeprowadzone KOWR. "Ofertówki" mają być ogłaszane, jeżeli "czynsz dzierżawny za nieruchomość ustalony na podstawie ww. rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 1 sierpnia 2016 r., jest nie niższy od przeciętnych czynszów rynkowych".

- Określając poziom czynszów rynkowych należy analizować okres ostatnich dwóch lat i uwzględniać czynsze uzyskiwane przez KOWR w przetargach ustnych, czynsze kształtujące się na prywatnym rynku dzierżaw (o ile takie dane będą dostępne), jak również dane prezentowane przez GUS w tym zakresie. W razie potrzeby określenie przez Oddział czynszu rynkowego na danym terenie może być zlecone rzeczoznawcy majątkowemu - czytamy w ostatnim akapicie pisma.

"KOWR ma wspierać rolnika, a nie drenować jego kieszenie"

Powyższe wytyczne, których stosowanie do przetargów ograniczonych na dzierżawę, ogłaszanych począwszy od 1 marca 2026 roku przez oddziały terenowe, zaleca dyrektor generalny KOWR, bardzo nie podobają się przedstawcielom rolniczych samorządów.

- Nie po to minister Stanisław Kalemba walczył o "ofertówki", żeby KOWR je teraz wyrzucał do kosza. Bo jak to rozumieć, iż rolnik, który w przetargacj ustnych licytacyjnych nie jest w stanie zapłacić kwoty kilkukrotnie wyższej niż w przetargach ofertowych działa na szkodę Skarbu Państwa? KOWR jest instytucją, która powinna wspierać gospodarstwa, a nie ciągnąć od nich grube pieniądze - stwierdza M. Maciejewski.

Przedstawciele rolników zdają sobie sprawę, iż przy w tej chwili występującym "głodzie ziemi" (czasowo "ugaszonym" przez ziemię, która trafiła na rynek m.in. powiatu gostyńskiego po spółce Top Farms), choćby wysokość czynszów dzierżawnych osiąganych podczas licytacji nie odstraszy rolników przed chęcią powiększania areału swoich gospodarstw.

- W naszym regionie po Top Farms zostało około 200 - 300 hektarów gruntów. To są ziemie, które już są w przetargach, zostały złożone oferty i komisja poddaje je ocenie. Jest to porcedura czasochłonna, tym bardziej, iż z tego, co wiemy, to ofert wpłynęło bardzo dużo. Z drugiej strony mamy informacje, iż kilku, może choćby kilkunastu rolników, którzy w drodze licytacji wydzierżawili grunty po bardzo wysokich cenach po zakończeniu dwuletniego okresu z nich zrezygnowali i mogą na rynku pojawić się jeszcze te grunty - podsumowuje przewodniczący rady powiatowej WIR w Gostyniu.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego średnia cena hektara gruntów rolnych w Wielkopolsce oscyluje w granicach 100 - 110 tysięcy złotych.

W powiecie gostyńskim cena hektara ziemi rolniczej jest jedną z najwyższych w Polsce i wynosi około 150 tysięcy złotych.

KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ

https://gostynska.pl/rolnictwo/ile-ziemi-po-top-farms-trafi-w-rece-gostynskich-rolnikow-takiej-sytuacji-w-historii-tego-kraju-juz-nie-bedzie/zn2S3qxfoUwcJ2rweBQj
Idź do oryginalnego materiału