Pogrzeb w parafii Starczówek omal nie został odwołany, bo rodzina zmarłej miała przekazać proboszczowi zbyt małą kwotę w kopercie – tak twierdzą parafianie ze wsi Niedźwiedź. Duchowny miał także domagać się dodatkowych wpłat na ławki i organy, a sprawą zajmuje się teraz Archidiecezja Wrocławska.