Pierwszej porażki w okresie doznali piłkarze ręczni KSSPR Końskie. W 5. kolejce grupy C I ligi Konecczanie ulegli na wyjeździe WKS Wieluń 29:34 (11:20).
Zdaniem trenera popularnych Koni Arkadiusza Bąka, o przegranej zadecydowała pierwsza połowa spotkania.
– Zupełnie nam nie wyszła ta część gry. Nigdzie nie wyglądaliśmy dobrze, ani w obronie, ani w ataku. Gubiliśmy łatwo piłkę, traciliśmy dużo bramek z kontry. Przeciwnik nam rzucił 20 goli, to samo mówi za siebie. Tej straty nie można było już odrobić, choć w drugiej części nasza gra wyglądała już zupełnie inaczej. Gdybyśmy schodzili na przerwę z trzema, czterema bramkami straty to może by to inaczej wyglądało. Nie robię tragedii z tej przegranej, po prostu nam nie wyszedł mecz. Miejmy nadzieję, iż nie będzie to prawo serii – podsumował.
W następnej kolejce, w sobotę (17 października) KSSPR zmierzy się we własnej hali z zespołem AZS AWF Warszawa.



1 godzina temu
















