Tomasz Adamek, były dwukrotny zawodowy mistrz świata w boksie, planuje stoczyć w tym roku ostatnią walkę w karierze. Podczas wywiadu dla Interii stwierdził, iż może zmierzyć się z Marcinem Najmanem.
Tomasz Adamek liczy sobie 50 lat, ale chce jeszcze raz wejść do ringu. Fot. Tomasz Adamek/facebookMarcin Najman ostatnią walkę stoczył w listopadzie na gali Fame MMA 28, kiedy to w I rundzie pokonał go Paweł „Scarface” Bomba. Z kolei Tomasz Adamek zakończył karierę, gdy we wrześniu ubiegłego roku, na gali Fame 27, skrzyżował rękawice z Roberto Solidiciem. „Góral” z Żywca przegrał wtedy z Chorwatem w II rundzie przez techniczny nokaut.
Najman, który w marcu skończył 47 lat, wiele razy „oferował” Adamkowi walkę, ale liczył, iż stanie się to w formule MMA. Ostatnio miał zmienić zdanie i jest skłony zmierzyć się z Adamkiem choćby w ringu. Stary (i starszy od Najmana o 3 lata) mistrz gotów jest podjąć ostatnie wyzwanie. – Zrobimy zakończenie w tym roku. Dokładnego terminu jeszcze nie znam, ale być może będzie to grudzień. I to będzie moje ostatnie wejście do ringu – wyznał w wywiadzie dla Interii.
Jednocześnie Adamek podkreślił, iż nie zamierza gwałtownie „kończyć” Najmana. Będzie chciał się nad nim… pastwić w ringu.
– Bardzo wziąłem sobie to wszystko do serca, te wszystkie słowa, które o mnie mówił źle. Odpłacę mu w ringu, po prostu. Każdy lewy prosty, który poczuje na swojej głowie, będzie powolną zapłatą. Nie będę go gwałtownie kończył, tylko czekał i dalej wyprowadzał ten lewy prosty, aż wszystko odpokutuje – wyznał „Góral”.
opr. tom





![Międzynarodowe zawody jeździeckie 4Foulee Zielona Góra [ZDJĘCIA]](https://rzg.pl/wp-content/uploads/2026/04/992d2d07c5b40922de5fcb7c9c6f8341_xl.jpg)










