Trzy dni po meczu z Jagiellonią znów zagrają u siebie
Terminarz nie daje piłkarzom Lecha zbyt wiele czasu w odpoczynek. Zaledwie kilka dni po spotkaniu z Jagiellonią Białystok poznaniacy ponownie wybiegną na murawę Enea Stadionu.
Tym razem przeciwnikiem będzie Raków Częstochowa, czyli zespół, który jeszcze niedawno należał do ścisłej ligowej czołówki i sięgał po mistrzostwo Polski.
Początek spotkania zaplanowano na niedzielę, 6 września, o godz. 17:30. Mecz odbędzie się przy ul. Bułgarskiej 17.
Raków w poważnym kryzysie
Częstochowianie nie mają ostatnio powodów do optymizmu. Raków wszedł w trudny okres, a seria niekorzystnych wyników odbiła się również na sytuacji w sztabie szkoleniowym.
Do problemów ligowych doszło niepowodzenie na europejskiej arenie. W efekcie w klubie zdecydowano się na zmianę trenera.
Lech będzie chciał wykorzystać ten moment. Poznaniacy znajdują się w tej chwili w zdecydowanie lepszej sytuacji i przed własną publicznością będą faworytem tego starcia.
Kolejorz gwałtownie otrząsnął się po europejskim ciosie
Początek sezonu dla Lecha nie był idealny. Jedyna porażka, jakiej do tej pory doświadczyli poznaniacy, miała jednak bardzo bolesne konsekwencje — oznaczała pożegnanie z marzeniami o Lidze Mistrzów.
Kolejorz potrafił jednak odpowiedzieć na to niepowodzenie. Zespół wywalczył miejsce w Lidze Europy, a w krajowej rywalizacji pozostaje niepokonany.
To sprawia, iż niedzielne spotkanie będzie dla gospodarzy okazją do podtrzymania dobrej serii i zdobycia kolejnych punktów.
Przy Bułgarskiej może być gorąco
Historia ostatnich spotkań obu zespołów pokazuje, iż starcia Lecha z Rakowem potrafią dostarczyć ogromnych emocji. Ostatni mecz tych drużyn przy Bułgarskiej zakończył się aż siedmioma bramkami, a zwycięski gol padł w doliczonym czasie gry.
Kibice mogą więc spodziewać się meczu, w którym emocje prawdopodobnie będą towarzyszyć zawodnikom do ostatniego gwizdka.
Lech Poznań – Raków Częstochowa
Enea Stadion, ul. Bułgarska 17, Poznań
Niedziela, 6 września 2026 r.
Początek: godz. 17:30
Bilety: od 45 zł

1 godzina temu










![Messi nie mógł w to uwierzyć. Sceny w doliczonym czasie [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a9d2015e87567_64753734.jpg)





