ŁKS pogonił Siedlczan

reporter-ntr.pl 5 godzin temu
Piłkarze Łódzkiego Klubu Sportowego zdeklasowali Pogoń Siedlce. Wygrali 4:0, a mogło i powinno być choćby wyżej.

Łodzianie coraz pewniej kroczą w stronę baraży o ekstraklasę. Drugi z rzędu mecz na własnym boisku wygrali bez straty gola. Przed nimi trzeci pojedynek „u siebie” i coraz bliżej zakładanego, optymistycznego planu zgarnięcia 9 punktów, które przybliżą do celu tego sezonu.

W spotkaniu z Pogonią Siedlce Łodzianie od razu ruszyli do ataku. Na bramkę gości sunęły kolejne ataki i tak to wystraszyło przyjezdnych, iż sami skierowali piłkę do własnej bramki. A konkretnie zrobił to Damian Jakubik, który starał się nie dopuścić, żeby dośrodkowanie od Kacpra Terleckiego dotarło do Gustafa Norlina i sam główką zaskoczył swojego bramkarza.

Trzeba jednak powiedzieć, iż ta bramka ełkaesiakom się należała i wisiała na włosku.

W kolejnych minutach ŁKS przez cały czas atakował i miał doskonałą okazję do podwyższenia wyniku. Sędzia podyktował bowiem rzut karny za zagranie piłki ręką w „szesnastce”, ale Artur Craciun fatalnie przestrzelił z 11 metrów.

Obraz meczu nie zmieniał się. ŁKS przez cały czas atakował, a Pogoń była tylko tłem i broniła się momentami całą drużyną. Łodzianie w 44. minucie dopięli swego i podwyższyli wynik meczu. Mateusz Wysokiński prostopadle podał do Kōki Hinokio, ten ładnym zwodem oszukał obrońcę, zagrał do Fabiana Piaseckiego, który strzałem głową pokonał bramkarza gości.

Druga połowa zaczęła się tak, jakby ŁKS chciał w tym meczu osiągnąć dwucyfrowy wynik. Trzy minuty po wznowieniu gry Wysokiński podwyższył wynik strzelając bezpośrednio z rzutu wolnego, a cztery minuty później znakomitym podaniem Hinokio obsłużył Andreu Arasę i ten w sytuacji sam na sam nie dał szans golkiperowi Pogoni.

ŁKS przez cały czas przeważał, ale skuteczność gospodarzy i determinacja nie była już tak wysoka. Pogoń tylko od czasu do czasu zapędzała się pod bramkę Łukasza Bomby, który w 11. minucie zmienił kontuzjowanego Aleksandra Bobka, ale nie potrafiła poważniej zagrozić bramce gospodarzy.

Łodzianie wygrali wysoko i wygrali zasłużenie umacniając się w strefie pozwalającej na grę w barażach o ekstraklasę. A przed niemi – 7 maja – zaległy mecz z Pogonią Grodzisk Mazowiecki.

ŁKS – Pogoń Siedlce 4:0 (2:0)

Gole: Jakubik (6.), Piasecki (44.), Wysokiński (48.), Arasa (52.)

ŁKS: Bobek (11. Bomba) – Rudol, Craciun, Fałowski, Loffelsend – Wysokiński, Terlecki, Norlin – Hinokio, Arasa – Piasecki (66. Lewandowski)

jg/fot. Michał Tuliński/lodzkie.pl

Idź do oryginalnego materiału