W sobotnie popołudnie drużyna PGE GiEK GKS-u Bełchatów stanęła przed niełatwym zadaniem zrehabilitowania się za sensacyjną porażkę na własnym terenie z Concordią Piotrków Trybunalski (2:3), czyli z przedostatnim zespołem w stawce. Do tego potrzebne było przekonujące i okazałe zwycięstwo nad niżej notowanym rywalem. Ekipę trenera Mikołaja Grzelaka od Ekologa Wojsławice dzielił dystans zaledwie czterech punktów i taka sama liczba miejsce w tabeli. Biało-Zielono-Czarni mieli na swoim koncie 17 punktów a rywal 13, z czego zaledwie pięć wywalczył na własnym terenie.
Pierwsza połowa wyjazdowego meczu PGE GiEK GKS Bełchatów – Ekolog Wojsławice była dla „Brunatnych” wręcz wymarzona. Już w 7. minucie pojedynku wynik otworzył Bartłomiej Bartosiak, który wykorzystał rzut karny. Nie było to ostatnie słowo „Bartasa”, który w 42. minucie podwyższył na 2:0, popisując się skutecznym uderzeniem z głowy.
Druga odsłona sobotniego spotkania była równie udana dla „Brunatnych”, którzy dołożyli dwa kolejne trafienie. W 55. minucie po błyskawicznym kontrataku Bełchatowian na listę strzelców wpisał się Jakub Garnysz. Z kolei w 89. minucie do siatki rywali trafił Miłosz Rogula, który pojawił się na boisku jako joker i znakomicie wywiązał się ze swojej roli.
W międzyczasie, dokładnie w 59. minucie, Ekolog Wojsławice strzelił honorową bramkę. Jej autorem został Jakub Kmiecik, ale w końcowym rozrachunku kilka to zmieniło. Ostatecznie GKS Bełchatów wygrał wyjazdowy pojedynek aż 4:1 i dopisał do swojego konta szóste zwycięstwo.
Ekolog Wojsławice – PGE GiEK GKS Bełchatów 1:4 (0:2)
0-1: Bartłomiej Bartosiak (7')
0-2: Bartłomiej Bartosiak (42')
0-3: Jakub Garnysz (55')
1-3: Jakub Kmiecik (59')
1-4: Miłosz Rogula (89')
Przed piłkarzami z naszego miasta już tylko jedno spotkanie o czwartoligowe punkty w 2026 roku. W sobotę 14 listopada PGE GiEK GKS Bełchatów podejmie przy Sportowej 3 zespół Włókniarza Pabianice. Początek tego meczu zaplanowano na godzinę 13:00.















