– Widzowie czekali ok. pół godziny na sali czekając na projekcję filmu aż przyszedł pan, który oznajmił iż projekcja filmu jest odwołana, ponieważ późno dotarła kopia filmu – przekazał nam czytelnik.
Jak mówi, była to wyjątkowo rozczarowująca sytuacja, dlatego postanowił przekazać tę informację do publicznej wiadomości, kontaktując się z naszą redakcją.
– To prawda, mieliśmy taką sytuację, która była niezależna od nas – przyznaje w rozmowie z naszym portalem Maciej Malangiewicz, dyrektor Łowickiego Ośrodka Kultury. Jak dodaje, stało się tak, ponieważ dystrybutor zbyt późno wysłał do kina cyfrową kopię filmu. Jej rozpakowanie i zgranie trwa kilka godzin, a w tym przypadku nie udało się














