Mandat za parkowanie samochodu elektrycznego. Dlaczego nie wszędzie postój jest darmowy?

1 miesiąc temu

Do redakcji zgłosił się czytelnik, który nie krył zdziwienia po wizycie na rynku w Jutrosinie. Zaparkował tam swój samochód elektryczny, będąc przekonanym, iż jako właściciel pojazdu bezemisyjnego jest ustawowo zwolniony z opłat parkingowych. Zamiast darmowego postoju, czekała na niego niemiła niespodzianka w postaci mandatu.
Kierowca dopytuje, dlaczego polskie prawo w tym przypadku nie zadziałało na jego korzyść, skoro ogólnokrajowe przepisy promują elektromobilność poprzez darmowe strefy parkowania.

Kiedy parkowanie aut elektrycznych jest darmowe? Wyjaśnia policja

Zasady parkowania pojazdów elektrycznych są ściśle określone przez prawo, jednak najważniejsze jest rozróżnienie rodzaju drogi, na której zostawiamy auto.

- Zgodnie z ustawą o drogach publicznych (art. 13 ust. 3 pkt 1 lit. e) pojazdy elektryczne są zwolnione z opłat za postój na drogach publicznych - tłumaczy podkom. Beata Jarczewska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu.

Rzeczniczka zwraca również uwagę na sposób identyfikacji takich pojazdów. Pojazdy elektryczne rozpoznaje się przede wszystkim po charakterystycznych zielonych tablicach rejestracyjnych. Są one w tej chwili standardem dla nowo rejestrowanych samochodów osobowych o napędzie elektrycznym.

Zwolnienie z opłat dotyczy jednak wyłącznie dróg o statusie publicznym.

- jeżeli teren nie jest drogą publiczną, o zasadach postoju decyduje zarządca terenu lub odpowiednia uchwała samorządu - podsumowuje policjantka.

Rynek w Jutrosinie: Tu właściciele „elektryków” muszą płacić

Dlaczego na rynku w Jutrosinie darmowe parkowanie nie obowiązuje? Odpowiedź kryje się w statusie prawnym tego konkretnego placu. Jak wyjaśnia burmistrz Jutrosina, Romuald Krzyżosiak, tamtejszy parking nie podlega pod ogólne zwolnienia wynikające z ustawy o drogach publicznych.

- Parking na rynku w Jutrosinie nie jest strefą płatnego parkowania w myśl ustawy o drogach publicznych. Dlatego opłaty parkongowe ustala rada miejska i decyduje o tym, czy właściciele "elektryków" płacą czy nie płacą - tłumaczy włodarz.

Według burmistrza, sytuacja w Jutrosinie jest klarowna:

- Rynek w Jutrosinie nie jest drogą publiczną, ale terenem pod jurysdykcją rady gminy. Rada nie podjęła uchwały o zwolnieniu samochodów elektrycznych z opłat na tym terenie. W związku z tym, samochody elektryczne nie są zwolnione z opłat, a egzekwowanie należności jest w pełni zgodne z prawem - podsumowuje.

O czym musi pamiętać kierowca „elektryka”?

Zanim zostawisz samochód bez opłaconego biletu, upewnij się, czy strefa, w której się znajdujesz, jest drogą publiczną. W miejscach takich jak rynki miejskie, parkingi prywatne przy galeriach handlowych czy place zarządzane przez gminy na innych zasadach niż drogi publiczne, darmowe parkowanie dla aut elektrycznych może nie obowiązywać. Zawsze warto sprawdzić regulamin parkingu lub treść lokalnych uchwał, aby uniknąć mandatu.

https://rawicz24.pl/wiadomosci/platne-parkowanie-na-rynku-w-jutrosinie-rozpatrzono-petycje-i-wnioski/Kfg5et1RvFenJv5C7iP4
Idź do oryginalnego materiału