Milion złotych dopłaty i zmiana trasy po miesiącu. Czy Samorządowy Szlak Wodny okazał się niewypałem?

2 godzin temu

Samorządowy Szlak Wodny miał być jedną z największych wakacyjnych atrakcji Pomorza Zachodniego. Projekt kosztuje ponad milion złotych, a samorządy dokładają do niego publiczne pieniądze. Tymczasem już po pierwszym miesiącu kursowania konieczne stało się zmienienie tras i godzin rejsów. Powód? Dotychczasowa oferta najwyraźniej nie odpowiadała oczekiwaniom pasażerów.

Od pierwszego sierpnia wracają bezpośrednie rejsy do Świnoujścia. Pasażerowie mają zyskać choćby około sześciu godzin na plażowanie, spacer po promenadzie i zwiedzanie miasta. Powiat Policki tłumaczy, iż zmiany są odpowiedzią na liczne sugestie mieszkańców i osób korzystających z połączeń.

AGATOWSKA NIE WIE ILE KOSZTUJE MIESZKAŃCÓW KRONIKARZ MIEJSKI W ŚWINOUJŚCIU. – CO TAM SIĘ DZIEJE ??

Brzmi dobrze, ale pojawia się podstawowe pytanie: dlaczego tak oczywistych potrzeb pasażerów nie uwzględniono przed rozpoczęciem sezonu?

Pierwszy rozkład nie odpowiadał pasażerom?

Jeżeli zaledwie po kilku tygodniach funkcjonowania połączenia trzeba zmieniać jego trasę, usuwać postoje i przywracać bezpośrednie rejsy do Świnoujścia, trudno mówić wyłącznie o kosmetycznej korekcie.

Najczęściej zgłaszane postulaty dotyczyły właśnie bezpośredniego połączenia oraz dłuższego pobytu nad morzem. Można więc zapytać, czy pierwszy rozkład został przygotowany bez dokładnego rozpoznania rzeczywistych potrzeb pasażerów.

TRAMWAJ WODNY NIE ROZWIĄŻE PROBLEMÓW WARSZOWA. CO NAPRAWDĘ OTRZYMAJĄ MIESZKAŃCY WARSZOWA?

Świnoujście jest głównym wakacyjnym celem dla wielu mieszkańców Szczecina, Polic, Nowego Warpna i okolic. Turyści chcą przyjechać rano, spędzić kilka godzin na plaży, zjeść obiad, przejść się promenadą i wrócić wieczorem. o ile rozkład nie dawał takiej możliwości albo zmuszał do przesiadek, atrakcyjność całego połączenia była ograniczona.

Ponad milion złotych na wodne połączenia

Łączna wartość umów podpisanych z operatorami wynosi około miliona dwudziestu tysięcy złotych. Firma Secco ma otrzymać sześćset trzydzieści tysięcy złotych, a Adler-Schiffe Polska trzysta dziewięćdziesiąt tysięcy złotych. Poszczególne samorządy przeznaczają na projekt od siedemdziesięciu pięciu do stu pięćdziesięciu tysięcy złotych. Informacje o wartości podpisanych umów

To nie oznacza, iż samorządy przekazują pieniądze bezpośrednio każdemu pasażerowi. Dotacja pokrywa część kosztów funkcjonowania połączeń. Mimo publicznego finansowania pasażerowie przez cały czas kupują bilety.

Od sierpnia bilet normalny na trasie Świnoujście–Nowe Warpno ma kosztować sześćdziesiąt złotych w jedną stronę oraz siedemdziesiąt pięć złotych w obie strony. Rodzinny przejazd w dwie strony może kosztować choćby dwieście dziesięć złotych. Aktualny rozkład i cennik operatora

Czy projekt rzeczywiście się spina?

Aby uczciwie ocenić Samorządowy Szlak Wodny, potrzebne są konkretne dane, a nie tylko promocyjne komunikaty. Mieszkańcy powinni poznać:

  • liczbę pasażerów na każdym rejsie,
  • średnie wykorzystanie miejsc,
  • wpływy ze sprzedaży biletów,
  • koszt jednego kursu,
  • wysokość dopłaty przypadającej na jednego pasażera,
  • liczbę rejsów odwołanych lub wykonanych z niewielką frekwencją,
  • wyniki poszczególnych tras i przystanków.

Bez tych informacji nie można jednoznacznie stwierdzić, czy tegoroczna edycja jest sukcesem, czy kosztownym niewypałem. Sama konieczność szybkiej zmiany rozkładu pokazuje jednak, iż pierwotna koncepcja wymagała poważnej korekty.

Od sierpnia bezpośrednio do Świnoujścia

Od pierwszego sierpnia jednostki mają ponownie kursować bezpośrednio między Świnoujściem a Nowym Warpnem, bez postoju w Trzebieży. Rejsy zaplanowano w soboty i niedziele do końca sierpnia. Zmiany mają także objąć połączenia prowadzące ze Szczecina. Oficjalny nowy układ tras opublikował Powiat Policki.

Korekta może uratować drugą część sezonu. Bezpośredni rejs i możliwość spędzenia kilku godzin nad morzem są znacznie atrakcyjniejsze niż podróż wymagająca przesiadek albo pozostawiająca kilka czasu w pobyt w Świnoujściu.

Mieszkańcy mają prawo poznać wyniki

Samorządowy Szlak Wodny może być ciekawą atrakcją turystyczną i wartościową alternatywą dla samochodu. Jednak przy wydatku przekraczającym milion złotych nie wystarczy powiedzieć, iż projekt jest atrakcyjny i rozwijany zgodnie z głosami pasażerów.

Trzeba pokazać liczby.

Jeżeli rejsy cieszą się dużym zainteresowaniem, samorządy powinny opublikować dane i udowodnić, iż pieniądze zostały wydane racjonalnie. o ile frekwencja jest słaba, należy uczciwie przyznać, iż pierwsza wersja trasy nie zdała egzaminu.

Zmiana wprowadzana już po miesiącu pokazuje jedno: w pierwotnym układzie coś się nie spinało. Teraz pozostaje pytanie, czy sierpniowa korekta poprawi frekwencję, czy będzie jedynie próbą ratowania kosztownego projektu przed końcem sezonu.

MOCNE OŚWIADCZENIE ORDYNATOR PORODÓWKI. RENATA WASZCZUK UJAWNIA POWODY ODEJŚCIA ZE SZPITALA W ŚWINOUJŚCI

Samorządowy Szlak Wodny – Milion złotych na tramwaj wodny, a trasa już do poprawki. Kto odpowiada za ten niewypał?

Idź do oryginalnego materiału