Zwycięstwem Madsa Andreasena zakończyła się 3. Runda Driftingowych Mistrzostw Polski, które odbyły się w niedzielę (31 sierpnia) na Torze Kielce w Miedzianej Górze.
Duńczyk w finale PRO pokonał Jakuba Króla. W finale B Ukrainiec Walery Szewelow zwyciężył Łukasza Tasiemskiego.
W finale SEMI-PRO Wojtek Fabisiak wygrał z Maksymilianem Miękosiem, a w finale B Czech Daniel Pelikan okazał się lepszy od Patryka Detmera.
Jakub Król, jeżdżący na Nissanie S14, ocenił rywalizację w finale PRO jak bardzo zaciętą.
– Te przejazdy były naprawdę na żyletki. Popełniłem mały błąd z mojej strony. Wyjechałem jednym kołem na linię na rondzie i to zadecydowało o tym, iż przegrałem. Naprawdę dałem z siebie wszystko i jestem mega zadowolony. Mój kolega był lepszy i trzeba uznać jego wyższość – ocenił.
Jakub Król dodał, iż wielokrotnie startował już na Torze Kielce i dobrze go zna.
– To była świetna impreza. Kibice zawsze tu przyjeżdżają i jest ich tutaj bardzo wielu. Kapitalnie dopingują – podkreślił.

Wojtek Fabisiak marzył o zwycięstwie w klasyfikacji SEMI-PRO.
– Ten szampan na najwyższym stopniu podium smakował słodko. Jestem bardzo zadowolony. To niesamowite uczucie. Nareszcie mi się udało zwyciężyć. O triumfie zdecydowało przede wszystkim moje nastawienie i głowa. Wiedziałem, iż nie wolno ani na chwilę odpuścić i jechać na 110 procent. Dziękuję mojemu przeciwnikowi. Był naprawdę świetny – zaznaczył
W trzeciej rundzie Driftingowych Mistrzostw Polski 2025 do rywalizacji stanęło 65 zawodników i zawodniczek z Czech, Danii, Estonii, Islandii, Izraela, Niemiec, Norwegii, Polski, Salwadoru, Słowacji, Szwecji, Ukrainy i Węgier.
Dodajmy, iż w klasyfikacji generalnej PRO prowadzi Mads Andreasen, przed Łukaszem Tasiemskim i Jakubem Królem, z w klasyfikacji generlanej SEMI-PRO przewodzi Patryk Detmer, drugi jest Maksymilian Miękoś, a trzeci Wojtek Fabisiak.




















