Nieupilnowany pies wbiegł na stok narciarski. Za stworzenia zagrożenia dla życia i zdrowia nastolatka może odpowiedzieć właściciel czworonoga. Sprawę badają policjanci.
Do zdarzenia doszło na jednym ze stoków narciarskich w Szklarskiej Porębie.
– Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż mężczyzna nie zachował należytej kontroli nad swoim psem, który wtargnął na trasę zjazdową wprost pod nadjeżdżającego młodego narciarza. Chłopiec uderzył w zwierzę, przewrócił się, a następnie z impetem uderzył w drzewo. Z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. – wyjaśnia podinspektor Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej policji.
Policja bada, czy zachowanie opiekuna zwierzęcia naraziło poszkodowanego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Sprawa jest szczegółowo analizowana, a funkcjonariusze przypominają, iż czynne stoki narciarskie są przestrzenią przeznaczoną wyłącznie do uprawiania sportów zimowych. Obecność pieszych, czy zwierząt, stanowi poważne zagrożenie dla osób poruszających się z dużą prędkością.
Narciarze i snowboardziści często mają zaledwie ułamki sekund na reakcję. Niespodziewana przeszkoda na trasie może prowadzić do dramatycznych konsekwencji nie tylko dla nich, ale również dla osób postronnych.
Policjanci apelują o respektowanie regulaminów ośrodków narciarskich, niewchodzenie na czynne trasy oraz zachowanie pełnej kontroli nad zwierzętami. Chwila nieuwagi w takim miejscu może wystarczyć, by zwykły dzień na stoku zamienił się w walkę o zdrowie, a choćby życie.

1 godzina temu
















