W niedzielę (10 maja) w Wincentowie odbyły się Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w Motocrossie.
Rywalizacja toczyła się w kilku klasach: od najmłodszych, ośmioletnich adeptów w kategorii 65 cc, przez 85 cc, MX1, MX2 oraz klasę Junior i wyścigi quadów.
W ostatniej kategorii bezkonkurencyjny okazał się zawodnik PF Racing Piła – Roman Gwiazda, który mimo fatalnego początku wyścigu, zdołał go wygrać.
– W pierwszym wyścigu uderzyłem w bramki startowe i wyjechałem za wszystkimi. Musiałem dużo kalkulować, żeby bezpiecznie wyprzedzić kilkunastu zawodników, ale po kilku kółkach wiedziałem już, iż zwycięstwo jest osiągalne. Tor jest fajny, techniczny i nowy, można tu pokazać swoje możliwości. Przy dobrym przygotowaniu fizycznym choćby tak wymagający wyścig nie sprawia problemów – podsumował Roman Gwiazda.
Tuż za jego plecami toczyła się walka o drugą lokatę, którą ostatecznie wywalczył doświadczony Damian Rajczyk (MKS Tryb Częstochowa).
– Tor jest wymagający i nieco różni się specyfiką, bo budowano go pod motocykle. Jeden skok jest szczególnie trudny dla quadów, z wysokim lądowaniem, ale ogólnie oceniam go na plus. Mamy tu trzy rodzaje nawierzchni: glinę, piasek i ziemię, co czyni jazdę bardzo urozmaiconą. Do zwycięstwa zabrakło mi dziś trochę kondycji, Romek od lat jest w topie, a wiek też robi swoje, ale drugie miejsce to dobry prognostyk na resztę sezonu – relacjonował Damian Rajczyk.
Wśród motocyklistów szczególną uwagę skupiał na sobie jedyny reprezentant gospodarzy, Ignacy Bartos z klubu KTM NOVI Korona. Choć na co dzień specjalizuje się w enduro, postanowił sprawdzić swoje siły w bardziej sprinterskiej dyscyplinie, jaką jest motocross.
– Dojechałem na jedenastym miejscu i jestem z tego zadowolony, bo to nie jest moja główna dyscyplina. Traktuję te zawody treningowo, jako dodatek do sezonu enduro. Tor, w jakim tempie powstał i jak się prezentuje, to coś pięknego – jest szybki, ma przyjemne skoki i choć dłonie gwałtownie się męczą na dziurach, to wsparcie znajomych i lokalsów na starcie dodawało sił – mówił po wyścigu Ignacy Bartos z KTM NOVI Korona Kielce.
Zadowolenia z przebiegu imprezy nie krył główny architekt tego sportowego przedsięwzięcia, prezes klubu KTM NOVI Korona Kielce. Frekwencja w Wincentowie przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów.
– Jestem dumny, iż tyle osób przybyło do Miasta i Gminy Piekoszów. Spełniliśmy standardy Mistrzostw Polski, trasa była na bieżąco równana i polewana przez strażaków z OSP Rykoszyn i Brynica. Najbardziej emocjonujący był bieg klasy S2, gdzie zawodnicy skaczą najwyżej i jadą najszybciej. Chcielibyśmy, aby motocross zadomowił się tu na stałe. Mamy teren, który pozwoliłby w przyszłości zorganizować tu choćby zawody rangi Grand Prix – zapowiedział Ryszard Bracik.
Pełne zestawienie wyników ze wszystkich kategorii i klas startowych można znaleźć na stronie: wyniki.motoresults.pl.
Patronem medialnym Międzynarodowych Mistrzostw Polski w Motocrossie było Polskie Radio Kielce.



1 godzina temu














