Pod Krakowem, między Miechowem a Słomnikami wykoleił się pociąg PolRegio. Internauci publikują zdjęcie brakującej szyny i krzyczą - 'sabotaż, ktoś wyciął kilka metrów torów'. Służby jednak uspokajają. Już adekwatnie kilkadziesiąt minut po całym zdarzeniu służby podały, iż to mróz. Czy to w ogóle możliwe, żeby pogoda bawiła się w dywersanta i urywała stalowe szyny?