Służby apelują o zwracanie uwagi na osoby w kryzysie bezdomności. choćby najmniejsze ujemne temperatury stanowią śmiertelne zagrożenie dla ich zdrowia i życia.
Jak mówi starszy Inspektor Jerzy Jabraszko ze stołecznej straży miejskiej, najważniejsze jest, żeby zareagować i nie przechodzić obojętnie.
– Ujemne temperatury mogą prowadzić do wychłodzenia organizmu, a choćby do śmierci. jeżeli zauważymy osobę, która siedzi bez ruchu, na ławce lub na ziemi, najlepszym i najbezpieczniejszym krokiem jest natychmiastowe powiadomienie odpowiednich służb – zaleca.
Telefon może uratować życie
W Warszawie można zadzwonić pod numer interwencyjny 986 do straży miejskiej lub na ogólny 112.
– Wykonanie telefonu to już realna pomoc. Dyspozytorzy służb na podstawie zgłoszenia wysyłają patrol, który podejmie działania ratunkowe. Straż miejska reaguje na zgłoszenia, lokalizuje osoby, sprawdza ich stan oraz współpracuje z innymi instytucjami – mówi Jabraszko.
Jak dodaje, stan osoby ma znaczenie dla rodzaju pomocy, którą otrzymuje.
– Jeśli ktoś jest wyraźnie w złym stanie zdrowia, nietrzeźwy lub nieprzytomny, służby podejmują bardziej pilne działania. Po przyjeździe służb osoba może zostać sprawdzona pod kątem stanu zdrowia, przewieziona do noclegowni lub ogrzewalni, skierowana do szpitala lub objęta pomocą medyczną – dodaje.
W Warszawie działa wiele punktów pomocy dla osób nieposiadających miejsca zamieszkania – schroniska, ogrzewalnie, punkty z żywnością. Wszystkie są regularnie kontrolowane przez strażników miejskich.

1 dzień temu













