Na rowerach upamiętnili pielgrzymkę Jana Pawła II

4 godzin temu
Zdjęcie: 13.06.2026. Sandomierz. XVII Rowerowy Rajd Papieski / Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik - Radio Kielce


Wyruszyli w strugach deszczu, ale to nie pomniejszyło ich zapału. W XVII Rowerowym Rajdzie Papieskim bierze udział ponad 250 osób z województwa świętokrzyskiego, podkarpackiego i lubelskiego.

Do pokonania mają ok. 40 kilometrów z Sandomierza do Osieka. Wydarzenie jest formą upamiętnienia pielgrzymki św. Jana Pawła II do Sandomierza z 12 czerwca 1999 roku. Odbywa się z inicjatywy biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza.

Rowerzyści ze Stalowej Woli zapewniają, iż ten rajd jest dla nich połączeniem rekreacji ze wspomnieniem Papieża Polaka.

– Chcemy przypomnieć, iż Ojciec Święty był w Sandomierzu, a poza tym zależy nam na aktywności. Jazda na rowerze to zdrowie, nabiera się kondycji, człowiek lepiej się czuje i może wolniej starzeje – mówią.

Wśród rowerzystów jest kilkuosobowa grupa chłopców ze Szkoły Podstawowej w Klimontowie, którzy rajd traktują jako rozrywkę.

– Chciałem pojechać w tym rajdzie, żeby sprawdzić swój rower Wigry. On jest po remoncie i zobaczę, jak się sprawdzi na takiej długiej trasie. Poza tym lubię jeździć na rowerze – twierdzi Szymon.

13.06.2026. Sandomierz. XVII Rowerowy Rajd Papieski / Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik – Radio Kielce

Ksiądz Zbigniew Kuras, kapelan środowisk rowerowych diecezji sandomierskiej w tym roku w rajdzie papieskim jedzie na drewnianym rowerze.

– Zobaczyłem kiedyś na targu, jak jeden stolarz miał taki rower i umówiliśmy się, żeby zrobił też dla mnie. Mechanik w Kielcach, były kolarz Henryk Wojciechowski dobrał odpowiedni osprzęt i jest tu 7 biegów. Nie ma silnika, więc zostaje siła mięśni – mówi.

Biskup Krzysztof Nitkiewicz w tym roku wyjątkowo nie pojechał na rajdową trasę z powodu innych obowiązków. Jednak przywitał uczestników na starcie.

– Rowerowy Rajd Papieski jest okazją, aby poznać ziemię sandomierską, poczuć kontakt z naturą. istotny jest też bezpośredni kontakt uczestników, tu każdy jedzie ramię w ramię, nie ma komunikowania się na czacie – stwierdził.


Idź do oryginalnego materiału