Wyruszyli w strugach deszczu, ale to nie pomniejszyło ich zapału. W XVII Rowerowym Rajdzie Papieskim bierze udział ponad 250 osób z województwa świętokrzyskiego, podkarpackiego i lubelskiego.
Do pokonania mają ok. 40 kilometrów z Sandomierza do Osieka. Wydarzenie jest formą upamiętnienia pielgrzymki św. Jana Pawła II do Sandomierza z 12 czerwca 1999 roku. Odbywa się z inicjatywy biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza.
Rowerzyści ze Stalowej Woli zapewniają, iż ten rajd jest dla nich połączeniem rekreacji ze wspomnieniem Papieża Polaka.
– Chcemy przypomnieć, iż Ojciec Święty był w Sandomierzu, a poza tym zależy nam na aktywności. Jazda na rowerze to zdrowie, nabiera się kondycji, człowiek lepiej się czuje i może wolniej starzeje – mówią.
Wśród rowerzystów jest kilkuosobowa grupa chłopców ze Szkoły Podstawowej w Klimontowie, którzy rajd traktują jako rozrywkę.
– Chciałem pojechać w tym rajdzie, żeby sprawdzić swój rower Wigry. On jest po remoncie i zobaczę, jak się sprawdzi na takiej długiej trasie. Poza tym lubię jeździć na rowerze – twierdzi Szymon.
13.06.2026. Sandomierz. XVII Rowerowy Rajd Papieski / Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik – Radio KielceKsiądz Zbigniew Kuras, kapelan środowisk rowerowych diecezji sandomierskiej w tym roku w rajdzie papieskim jedzie na drewnianym rowerze.
– Zobaczyłem kiedyś na targu, jak jeden stolarz miał taki rower i umówiliśmy się, żeby zrobił też dla mnie. Mechanik w Kielcach, były kolarz Henryk Wojciechowski dobrał odpowiedni osprzęt i jest tu 7 biegów. Nie ma silnika, więc zostaje siła mięśni – mówi.
Biskup Krzysztof Nitkiewicz w tym roku wyjątkowo nie pojechał na rajdową trasę z powodu innych obowiązków. Jednak przywitał uczestników na starcie.
– Rowerowy Rajd Papieski jest okazją, aby poznać ziemię sandomierską, poczuć kontakt z naturą. istotny jest też bezpośredni kontakt uczestników, tu każdy jedzie ramię w ramię, nie ma komunikowania się na czacie – stwierdził.



4 godzin temu














