O podróży „Ogórkiem z OzN", stereotypach, które bolą bardziej niż bariery architektoniczne, i ludziach, którzy każdego dnia udowadniają, iż niepełnosprawność nie odbiera marzeń, a także o tym, dlaczego warto przestać oceniać, zanim się pozna człowieka, jak wyglądała tegoroczna wyprawa pod hasłem „Nic o mnie nie wiedzą, a oceniają" oraz dlaczego aktywność zawodowa dla wielu osób z niepełnosprawnościami oznacza coś znacznie więcej niż tylko pracę – rozmawiamy z Małgorzatą Czupik, inicjatorką i organizatorką projektu „Ogórkiem z OzN", właścicielką i Dyrektor Zarządzającą firmy InkluSfera. Kiedy jechałyśmy „Ogórkiem” w Pułtusku mówiła Pani, iż odczarowuje niepełnosprawność? W jaki sposób? Jest tak źle ze świadomością o osobach z niepełnosprawnościami, iż trzeba podejmować takie tematy, takie działania?
W dalszym ciągu pomimo postępu jaki mamy cywilizacyjnego i technologicznego panuje stereotypowe przekonanie o osobach z niepełnosprawnościami, o braku ich sprawczości i możliwościach zawodowych. Aby zwiększyć świadomość pracodawców na temat talentów i kompetencji OzN (osób z niepełnosprawnościami) w projekcie Ogórkiem z OzN, w trakcie 11 dniowej trasy przejazdowej przez Polskę, razem z Pawłem Chimkowskim pokazywaliśmy wiele dowodów aktywnych zawodowo osób z niepełnosprawnościami, które mimo różnych trudności realizują się zawodowo i udowadniają, iż największe bariery istnieją tylko w naszych głowach.
Skąd wziął się pomysł na podróżowanie po Polsce i mówienie o problemach osób z niepełnosprawnościami?















