Dwukilometrowa trasa średnicowa w Opolu ma przynieść miastu nową przeprawę nad Odrą. Jej początek ma być na ulicy Struga, naprzeciwko bursy, gdzie powstać na nowe rondo. Następnie droga ma pobiec w śladzie obecnej ulicy Struga, następnie „przejść” mostem nad Młynówką i przeciąć Pasiekę wzdłuż torów.
Potem trasa poprowadzi nad Odrą obok mostu kolejowego. Dalej pobiegnie niedaleko torów, przejdzie mostem nad Kanałem Ulgi i wiaduktem nad ulicą Krapkowicką, by zakończyć się rondem na ulicy Prószkowskiej.
Inwestycja od lat budzi emocje, ponieważ trasa średnicowa w Opolu ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Ci pierwsi przekonują, iż daje szanse na usprawnienie ruchu pomiędzy centrum i zachodnią częścią miasta. Ci drudzy powołują się na analizy, iż odciążenie ulic będzie znikome, za to droga naruszy przestrzeń Parku Nadodrzańskiego oraz Pasieki.
Projektowi towarzyszył też długi spór o ważność decyzji środowiskowej. Ostatecznie na początku 2023 roku Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska utrzymała w mocy postanowienie Regionalnej Dyrekcji Środowiska w Opolu, a inwestycja zyskała decyzję środowiskową.
Rekordowe dofinansowanie, ale z zastrzeżeniem
W minionym roku pod koniec wakacji miasto pochwaliło się pozyskaniem bardzo wysokiej kwoty dofinansowania na realizację tej inwestycji. To 180 mln zł, podczas gdy koszt całego zadania urzędnicy szacowali wtedy na 270 mln zł.
Trasa średnicowa w Opolu – mapa przebiegu. Fot. UM OpolePewnym rozczarowaniem dla zwolenników tej drogi był warunek przyznania tych pieniędzy. A mianowicie to, iż trasa średnicowa będzie mogła służyć tylko autobusom elektrycznym, pieszym i rowerzystom.
– To będzie takie „metro na ziemi” – podkreślała Małgorzata Stelnicka, wiceprezydent Opola.
Miasto zapowiedziało też uruchomienie „metrobusa”, który kursowałby tą trasą. Tym samym -potwierdziły się wtedy nasze informacje z wakacji 2024 roku, gdy informowaliśmy, iż droga ma być przeznaczona dla transportu zbiorowego.
Trasa średnicowa w Opolu – rok ciszy. Co dzieje się z inwestycją?
Od pochwalenia się przez miasto przyznaniem ogromnej sumy na realizację projektu wokół trasy średnicowej zrobiło się cicho. Radni na niedawnej sytuacji pytali co dzieje się z inwestycją.
– Wcześniej swoje prace prowadziła PKP – przypomniała Małgorzata Stelnicka. – Te prace się przeciągnęły, a my późno otrzymaliśmy mapy powykonawcze od kolei. w tej chwili realizowane są uzgodnienia, ale wszystko jest na dobrej drodze.
Zwróciliśmy się do Miejskiego Zarządu Dróg o więcej szczegółów na temat zaawansowania inwestycji.
– Cały czas jesteśmy w trakcie przygotowania dokumentacji projektowej. Ta, zgodnie z umową, ma być gotowa w marcu przyszłego roku – mówi Mariusz Chałupnik.
– Uzgodnienia i opiniowanie naszych działań przez PKP dzieje się na bieżąco. Proces przygotowania dokumentów, ich poszczególnych etapów jest systematycznie realizowany przez grupę roboczą. Dlatego też na kolejnych etapach rozwiązania są konsultowane, w tym również z koleją – informuje.
Wykonawca dokumentacji ma też zadbać o to, aby trasa średnicowa w Opolu uzyskała pozwolenie na budowę. Dopiero potem możliwe będzie ogłoszenie przetargu i znalezienie wykonawcy.
Gdyby termin marca przyszłego roku dało się utrzymać, to można założyć, iż w ciągu kolejnych miesięcy taki konkurs będzie ogłoszony. Ale nie można też wykluczyć dalszych opóźnień. Przypomnijmy, iż wedle deklaracji, trasa średnicowa w Opolu ma powstać w 2029 roku.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

1 godzina temu












