Do zdarzenia doszło w niedzielę w rejonie jednej z głównych ulic w centrum Poznania. Obecność służb ratunkowych oraz policjantów wzbudziła zainteresowanie przechodniów.
Na ulicy Święty Marcin, w pobliżu Gwarnej, pojawiły się dwa zastępy straży pożarnej oraz liczne patrole policji. Funkcjonariusze byli widziani również na dachu budynku. Na miejsce wezwano także zespół ratownictwa medycznego.
Jak potwierdził dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej, zgłoszenie dotyczyło osoby poruszającej się po dachu. Główne działania w tej sprawie prowadzili policjanci.
Okazało się, iż na dachu budynku, w którym znajduje się restauracja Sphinx, przebywało dwóch mężczyzn.
– Po dachu budynku, w którym mieści się restauracja Sphinx, chodziły dwie osoby, mężczyźni. Zostali sprowadzeni na ziemię. Wezwano również pogotowie celem konsultacji – przekazał nadkom. Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji.
Interwencja zakończyła się sprowadzeniem obu mężczyzn z dachu. Na miejsce skierowano również ratowników medycznych, którzy mieli ocenić ich stan zdrowia.
Na razie nie wiadomo, w jaki sposób mężczyźni dostali się na dach ani dlaczego zdecydowali się po nim poruszać. Nie przekazano również informacji, czy którykolwiek z nich wymagał przewiezienia do szpitala.
Sytuacja mogła stwarzać poważne zagrożenie. Przebywanie na dachu budynku, szczególnie w miejscach nieprzystosowanych do poruszania się pieszych, wiąże się z ryzykiem upadku z wysokości. Niebezpieczeństwo może dotyczyć również osób znajdujących się na chodniku poniżej.
Dlatego na miejsce skierowano kilka jednostek służb, które zabezpieczały teren i uczestniczyły w działaniach mających na celu bezpieczne zakończenie interwencji.
Ostatecznie obu mężczyzn udało się sprowadzić na ziemię. Okoliczności niedzielnego zdarzenia przy ulicy Święty Marcin pozostają do wyjaśnienia.

1 godzina temu















