Brak wyobraźni, skrajna nieodpowiedzialność i kompletne lekceważenie prawa – tak w uproszczeniu można podsumować zachowanie 46-letniego kierowcy, którego zatrzymano na obwodnicy Pułtuska. Mężczyzna prowadził auto mając w organizmie blisko 3,8 promila alkoholu oraz orzeczony dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Przed tragedią uchroniła natychmiastowa i zdecydowana reakcja innego uczestnika ruchu. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór, 28 września, około godziny 19:00. Uwagę jednego z kierowców podróżujących obwodnicą Pułtuska przykuł styl jazdy kierującego osobową Hondą. Samochód poruszał się po drodze w sposób chaotyczny i stwarzający bezpośrednie zagrożenie dla innych użytkowników trasy.
Kierowca, który dostrzegł niebezpieczeństwo, natychmiast wybrał numer alarmowy 112. Zachowując bezpieczną odległość, na bieżąco informował dyżurnego policji o aktualnej pozycji oraz kierunku, w którym przemieszczała się podejrzana Honda. Dzięki precyzyjnym wskazówkom zgłaszającego, wysłany w ten rejon patrol policji błyskawicznie namierzył wskazany pojazd i bezpiecznie zatrzymał go do kontroli.
Za kierownicą Hondy siedział 46-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego. Badanie alkomatem przyniosło zatrważający rezultat – urządzenie wykazało blisko 3,8 promila alkoholu w organizmie mężczyzny. Szybka weryfikacja w policyjnych bazach danych ujawniła