Nieprawidłowości w SPZOZ w Stąporkowie? Znamy szczegóły zmian kadrowych [wideo]

1 godzina temu

W ostatnich tygodniach w przestrzeni publicznej, szczególnie w mediach społecznościowych, pojawiły się liczne komentarze i spekulacje dotyczące zmian kadrowych w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Stąporkowie. Padały zarzuty o zwolnienia pracowników, ograniczanie dostępności lekarzy, a choćby sugestie o personalnych powiązaniach przy podejmowanych decyzjach. O wyjaśnienie sprawy poprosiliśmy burmistrza Miasta i Gminy Stąporków Jarosława Młodawskiego oraz dyrektora SPZOZ Mariusza Mazura.

Zmiany kadrowe w stąporkowskim ZOZ-ie stały się tematem gorącej dyskusji wśród mieszkańców. Najwięcej emocji wzbudziły informacje dotyczące pediatrii oraz rzekomych zwolnień personelu. Jak podkreślają władze gminy i dyrekcja placówki, część tych doniesień ma kilka wspólnego z rzeczywistością.

– „No na pewno tutaj głośna sytuacja – mamy jednego pediatrę mniej. Później opowiemy o okolicznościach tego, jak to wyglądało. I tutaj od razu dementi – lekarz pediatra nie został zwolniony. To bardzo ważne. Natomiast zostały rozwiązane umowy z dwiema paniami, które wypisywały recepty zdalnie. Nie pojawiały się u nas w ośrodku i tutaj dyrektor taką decyzję podjął. Pani pielęgniarka, która współpracowała z panią pediatrą, też nie chciała kontynuować pracy, ale to też nieprawda, iż została zwolniona. No i tutaj zmiany też w administracji – dyrektor szuka kogoś do księgowości i kadr i płac. Ale to jest polityka kadrowa pana dyrektora. Ja wiem, iż w tej gminie przez wiele lat funkcjonował model, w którym to burmistrz decydował, kto jest zatrudniony w jednostkach podległych. Dochodziło do absurdu, w którym to burmistrz decydował, kto ma być sprzątaczką w szkole. Tego nie ma i już nie będzie” – mówi burmistrz Jarosław Młodawski.

Burmistrz zaznacza, iż to dyrektor SPZOZ odpowiada za kształtowanie polityki kadrowej placówki, a podejmowane decyzje personalne mają charakter merytoryczny i nie są wynikiem działań przypadkowych ani pozazawodowych przesłanek.

– „Na pewno nikt z kim została rozwiązana umowa o pracę, nie została ona rozwiązana dlatego, iż komuś się ten ktoś nie podoba. Tutaj zachodzą pewne rzeczy merytoryczne. Nie wiem, czy o wszystkim chcielibyśmy mówić, bo pewne rzeczy nie zostały przygotowane przez pracowników, nie były na czas, nie były terminowo. Pewne rzeczy były niedopuszczalne […] Tak się zdarza, iż ktoś zmienia pracę. Nie ma tutaj żadnego drugiego dna. Ja w ogóle bardzo dziękuję, iż zapytaliście, bo jesteście pierwszą redakcją, która w ogóle chce rozmawiać na ten temat. Wszyscy inni poruszają się na bazie plotek, domniemań” – informuje włodarz.

Kwestia, która wzbudziła najwięcej emocji, dotyczyła zakończenia współpracy z jedną z pediatrów. Do naszej redakcji docierały wiadomości sugerujące, iż placówka nie jest zarządzana odpowiedzialnie i brakuje specjalistów do leczenia dzieci. Nie brakuje też oskarżeń o nepotyzm. Poniżej znajdziecie Państwo treści dwóch takich wiadomości (pisownia oryginalna):

„Dzień dobry,
W przestrzeni publicznej Stąporkowie jest wiele informacji o niepokojącej sytuacji stąporkowskiej służby zdrowia. Po Nowym roku została zwolniona Pani Dr *** (anonimizacja redakcyjna) medyk z doświadczeniem i zaufaniem pacjentów. w tej chwili jest prawdopodobnie jeden pediatra na dwa ośrodki zdrowia w Stąporkowie. Ponadto zwolnienia posypały się wśród administracji ośrodka. Czy nie potrzebni są tu specjaliści…. a może miejsce jest przygotowane dla kogoś „bliższego”? W ostatnim czasie po wymianie dyrekcji odeszło więcej specjalistów. Czy można prosić Państwa o uzyskanie komentarza co do panujacej sytuacji w stąporkowskiej służbie zdrowia od Burmistrza i obecnego Dyrektora? Czy jeszcze będzie normalnie ?
Pozdrawiam
Proszę o poważne potraktowanie mojego zgłoszenia.
Zastanawiam się jakie kompetencje ma osoba zarządzająca placówka która dobro pacjenta przedkłada nad własne ego. Ponoć powodem zwolnień w ostatnim czasie było niedogadywanie się. A doświadczenie, kompetencje, znajomość lokalej sytuacji finansowej.
Przed Nowy Rokiem telefonowałam w sprawie bilansu dziecka- takie cykliczne badanie zdrowego dziecka w wieku szkolnym w celu weryfikacji czy rozwój jest prawidłowy. Miałam możliwość wyboru kilku terminów dwóch lekarzy. Dziś trudno się umówić. Współczuję ludziom którzy mają chore dzieci….
Już nie mówiąc o białym personelu który musi się mierzyć z niezadowolonymi pacjentami oczekującymi pomocy.
Gmina 15 tys. i nie ma komu leczyć dzieci.
Nie znam wprawdzie sytuacji wśród obsługi dorosłych ale podobno nie jest lepiej.
Myślę iż Państwo jako doświadczeni Redaktorzy jesteście w stanie choćby uzyskać stanowisko Burmistrza I kierownictwa ośrodków (w Medice ponoć nie jest lepiej) I dowiedzieć się jak widzą oni opiekę medyczną w naszej gminie.
Pozdrawiam”

Do sprawy szczegółowo odniósł się dyrektor SPZOZ w Stąporkowie Mariusz Mazur. Wyjaśnił nam on z czego wynikały zmiany kadrowe:

– „Obejmując funkcję dyrektora tego SPZOZ-u w listopadzie ubiegłego roku, przejąłem placówkę, która niestety nie bilansowała się od wielu lat. Jej wynik finansowy na moment objęcia mojego stanowiska to minus 318 tysięcy złotych. Środki na rachunku bankowym nie dawały gwarancji, iż będziemy mieli z czego na koniec miesiąca pokryć wynagrodzenia pracowników, w związku z czym niezbędne było przedsięwzięcie pewnych działań i zmian w organizacji i działaniu SPZOZ-u […] Nie udało nam się przedłużyć jednej umowy z panią doktor pediatrą. Rozmowy były prowadzone, trwały dosyć długo i były poparte analizą przyjęć pacjentów. Z tej analizy wynikało jasno, iż przyjmowała ona przez 5 godzin dziennie, a realne zapotrzebowanie wynosiło około 4 godziny. Zaproponowałem utrzymanie dotychczasowej stawki godzinowej przy zmniejszeniu wymiaru czasu pracy. Ta propozycja miała charakter tymczasowy. Niestety pani doktor nie była zainteresowana i odrzuciła propozycję przedłużenia umowy. Chciałem ją zatrzymać. Propozycję ponawiałem przed świętami i w dniu 30 grudnia. Również wtedy została odrzucona […] Dementuję nieprawdziwe informacje, które pojawiają się w mediach społecznościowych, mówiące o tym, iż w Stąporkowie nie ma pediatrów. Mamy dwóch pediatrów, świetnych specjalistów. Umowa pani doktor pediatry uległa wygaśnięciu. Została jej zaproponowana nowa formuła współpracy. Nie miało to charakteru zwolnienia”

Całą wypowiedź dyrektora znajdziecie w osobnym materiale wideo poniżej:

Co ciekawe, w sieci pojawiały się też informacje o zwalnianiu pracowników:

– „Ciężko mi się odnosić do tego typu informacji, ponieważ są one zwykłym kłamstwem. Faktycznie w przestrzeni mediów społecznościowych kolportowana jest informacja, jakoby pani doktor Ewelina Gierczyńska zakończyła współpracę z naszym ośrodkiem. Myślę, iż mogę tutaj ujawnić – negocjacje na temat przedłużenia współpracy z panią doktor Eweliną Gierczyńską trwały, myślę iż niecałe, 5 minut. Świetna osoba, współpracuje z nami dalej” – informuje dyrektor Mariusz Mazur

Z wypowiedzi naszych rozmówców wynika, iż zmiany kadrowe w stąporkowskim SPZOZ-ie są elementem szerszego procesu walki z problemami finansowymi i organizacji placówki. Jak podkreślają zarówno burmistrz, jak i dyrektor, decyzje te nie miały na celu ograniczenia dostępu pacjentów do świadczeń, a pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje często opierały się na niepełnych danych lub domysłach.

Idź do oryginalnego materiału