Niezwykły spacer Estończyka 180 metrów nad Warszawą

bejsment.com 1 godzina temu

Estoński slackliner Jaan Roose z powodzeniem pokonał trasę rozpiętą między Pałacem Kultury i Nauki a Varso Tower w centrum Warszawy. Sportowiec przeszedł po taśmie zawieszonej 180 metrów nad ziemią, ustanawiając kolejny imponujący wyczyn w swojej karierze.

Wydarzenie odbyło się w niedzielę w ramach projektu „Red Bull Linia Czasu”. Roose został pierwszą osobą, która przeszła po taśmie rozpiętej między dwoma najwyższymi budynkami w Polsce. Trasa liczyła około 500 metrów długości, a taśma miała niespełna dwa centymetry szerokości.

Organizatorzy przewidywali, iż przejście zajmie od 25 do 35 minut. Największym wyzwaniem miały być silne podmuchy wiatru oraz utrzymanie równowagi na elastycznej konstrukcji zawieszonej wysoko nad miastem.

Ostatecznie Estończyk ukończył próbę w około pół godziny. Po zakończeniu wyzwania przyznał, iż wysokość dawała się we znaki.

– Czasami na tej wysokości nie mogłem oddychać. Musiałem sobie przypominać, żeby uspokajać organizm. Teraz emocje opadają. Czuję się świetnie, stojąc już na dwóch nogach, a nie na taśmie zawieszonej nad miastem – powiedział w rozmowie z TVN24.

Roose podkreślił, iż najważniejsze znaczenie miał wybór odpowiedniego momentu na rozpoczęcie przejścia. Jak zaznaczył, przez cały tydzień czekał na sprzyjające warunki pogodowe. Dodał również, iż podczas pokonywania trasy najważniejsze było nieustanne skupienie wzroku na celu znajdującym się przed zawodnikiem.

Jaan Roose należy do światowej czołówki slacklinerów. Jest trzykrotnym mistrzem świata w tej dyscyplinie. W przeszłości zasłynął m.in. przejściami nad Cieśniną Mesyńską oraz Bosforem. Warszawski wyczyn dopisał do długiej listy spektakularnych osiągnięć.

Idź do oryginalnego materiału