Sprawiedliwe rozstrzygnięcie w meczu Obry Kościan z Kanią Gostyń

1 godzina temu

W 31. kolejce Kania Gostyń za wyjeździe zagrała z Obrą Kościan. W rundzie jesiennej derby strefy leszczyńskiej zakończyły się podziałem punktów. Drużyna Krzysztofa Knychały prowadziła w tamtym pojedynku po strzale Szymona Słomy. W drugiej połowie do remisu doprowadził Błażej Danielczak.

https://gostynska.pl/wiadomosci/bau-tech-rockrun-jarocin-2026-nocny-polmaraton-dostarczyl-emocji-dramaturgii-i-adrenaliny-zdjecia/QHYyNt4mXklFDQ2qSmZA

Derby w Kościanie rozstrzygnęły się na początku drugiej połowy

Derby w Kościanie rozegrane zostały w piątek. Kibice, którzy wybrali się na to spotkanie, na brak walki nie mogli narzekać. Sytuacji podbramkowych było jednak niewiele. Najciekawiej na boisku zrobiło się na początku drugiej połowy spotkania. W 47. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Piłkę w środku pola stracił Błażej Danielczak. Piłkarze Obry wyszli z kontrą, którą skutecznym strzałem zakończył Jakub Kieliszewski. Na odpowiedź drużyny Grzegorza Wosiaka nie trzeba było długo czekać. Po dośrodkowaniu Alana Jankowiaka niefortunnie interweniował Jakub Dera, który skierował piłkę do własnej bramki.

- Obra to wymagający rywal, grający agresywnie. Mieliśmy z tego powodu problemy z dłuższym utrzymaniem się przy piłce i konstruowaniem akcji. Dużo było z naszej strony zaangażowania i walki mniej jakości piłkarskiej Obydwa zespoły miały swoje sytuacje bramkowe, a z przebiegu spotkania remis w moim odczuciu jest wynikiem sprawiedliwym – podsumował Grzegorz Wosiak trener Kani Gostyń.

Kania Gostyń straciła ósme miejsce w tabeli czwartej ligi

Remis w Kościanie kosztował Kanię Gostyń ósme miejsce tabeli czwartej ligi. Drużyna Grzegorza Wosiaka została wyprzedzona przez Huragan Pobiedziska. Kania Gostyń w 31 meczach zdobyła czterdzieści sześć punktów. Zespół z Gostynia odniósł dotychczas jedenaście zwycięstw, trzynaście pojedynków zakończyło się remisami, a w siedmiu Kania Gostyń nie zdobyła punktów.

Obra Kościan – Kania Gostyń 1 : 1 (0 : 0)
1 : 0 – Jakub Kieliszewski (47’)
1 : 1 – Jakub Dera – gol samobójczy (48’)
Kania: Przybylski – Dymarski, Krzyżostaniak, Stróżyński (72’ Golniewicz), Tomaszewski (86’ Snuszka), Kręgielczak, Danielczak, Jankowiak (78’ Zapłacki), Przybyszewski, Harendarz, Wosiak (72’ Klabiński)

Idź do oryginalnego materiału