Już w czwartek, 22 października 2026 roku, policja rozpocznie ogólnopolskie kontrole oświetlenia samochodów. Funkcjonariusze sprawdzą między innymi ustawienie reflektorów, sprawność świateł oraz legalność zamontowanych żarówek LED. Za wykryte nieprawidłowości kierowcom grożą mandaty, a w poważniejszych przypadkach również zatrzymanie dowodu rejestracyjnego. Akcja potrwa do 10 grudnia. Jednocześnie zaplanowano cztery dni, podczas których będzie można bezpłatnie sprawdzić światła samochodu.
Zdjęcie poglądowe. Fot. Warszawa w PigułceJesień przynosi coraz trudniejsze warunki na drogach. gwałtownie zapadający zmrok, intensywne opady deszczu i mgły sprawiają, iż prawidłowe oświetlenie pojazdu ma szczególne znaczenie.
Tymczasem z badań Instytutu Transportu Samochodowego wynika, iż problem niewłaściwie ustawionych reflektorów dotyczy ogromnej liczby samochodów.
Dlatego od 22 października rusza 11. edycja ogólnopolskiej kampanii „Twoje Światła – Nasze Bezpieczeństwo”. Policja zapowiada działania kontrolne i profilaktyczne, a kierowcy powinni zwrócić uwagę na stan techniczny swoich pojazdów.
Policja rozpoczyna kontrole 22 października. Co będzie sprawdzać?
Tegoroczna akcja potrwa od 22 października do 10 grudnia 2026 roku. Działania obejmą kierowców w całej Polsce.
Funkcjonariusze drogówki skoncentrują się na oświetleniu samochodów, które ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo jazdy.
Podczas kontroli szczególną uwagę zwrócą na:
- prawidłowe ustawienie reflektorów;
- sprawność świateł mijania i drogowych;
- stan kloszy i pozostałych elementów oświetlenia;
- prawidłowy montaż źródeł światła;
- stosowanie niedopuszczonych do ruchu zamienników LED.
Problemy mogą mieć zarówno kierowcy samochodów ze zbyt słabym oświetleniem, jak i ci, których reflektory świecą zbyt wysoko.
Źle ustawione światła mogą oślepiać innych uczestników ruchu. Z kolei zbyt nisko skierowana wiązka światła utrudnia dostrzeżenie pieszych, rowerzystów i przeszkód znajdujących się na drodze.
Nie każda usterka oznacza automatyczne zatrzymanie dowodu rejestracyjnego. Wszystko zależy od rodzaju nieprawidłowości i zagrożenia, jakie stwarza samochód.
Nawet 3000 zł mandatu i zatrzymanie dowodu rejestracyjnego
Kierowcy, którzy poruszają się pojazdami niespełniającymi wymagań technicznych, muszą liczyć się z konsekwencjami.
W zależności od stwierdzonego naruszenia mandat za nieprawidłowy stan techniczny samochodu może wynieść choćby 3000 zł.
Policjant może również zatrzymać dowód rejestracyjny, o ile stan pojazdu zagraża bezpieczeństwu lub zachodzą inne przesłanki określone w przepisach.
Podstawą prawną jest między innymi art. 132 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Obecnie zatrzymanie dowodu samochodu zarejestrowanego w Polsce odbywa się zwykle elektronicznie, poprzez odpowiednią informację w Centralnej Ewidencji Pojazdów.
W poważniejszych przypadkach kierowca może również utracić możliwość kontynuowania jazdy do czasu usunięcia nieprawidłowości.
Warto jednak podkreślić, iż 22 października nie wchodzą w życie nowe kary za niewłaściwe oświetlenie. Policja będzie egzekwować przepisy, które już obowiązują.
98 proc. kierowców skarży się na oślepianie. Eksperci wskazują problem
Z danych Instytutu Transportu Samochodowego przywoływanych podczas kampanii wynika, iż aż 98 proc. badanych kierowców deklarowało, iż doświadcza oślepiania przez inne pojazdy.
Eksperci wskazują między innymi na nieprawidłową regulację reflektorów oraz stosowanie źródeł światła niedostosowanych do konstrukcji lamp.
W analizach ITS szacowano również, iż choćby 80 proc. samochodów może mieć niewłaściwie ustawione światła.
Około 40 proc. ankietowanych oceniało z kolei, iż reflektory ich pojazdów świecą zbyt słabo.
Są to wyniki wcześniejszych badań, a nie rezultat tegorocznych policyjnych kontroli.
Problem nie sprowadza się wyłącznie do komfortu jazdy. Nieprawidłowo ustawione reflektory mogą znacząco ograniczyć czas potrzebny kierowcy na zauważenie zagrożenia.
Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, w których samochód oślepia osobę nadjeżdżającą z przeciwnego kierunku.
Nielegalne żarówki LED pod lupą policji. Nie każdy zamiennik można zamontować
Szczególną uwagę warto zwrócić na popularne retrofity LED.
Są to zamienniki tradycyjnych żarówek, które mają zapewnić mocniejsze i jaśniejsze oświetlenie.
Wielu właścicieli starszych samochodów decyduje się na wymianę halogenów na LED-y, licząc na lepszą widoczność podczas nocnej jazdy.
Problem polega na tym, iż nie wszystkie takie rozwiązania są dopuszczone do stosowania na drogach publicznych.
Samo dopasowanie żarówki LED do gniazda H4 lub H7 nie oznacza, iż można ją legalnie zamontować w samochodzie.
Znaczenie ma odpowiednia homologacja oraz zgodność źródła światła z wymaganiami dla określonego zastosowania.
Niehomologowany zamiennik może zmieniać rozkład wiązki światła i powodować oślepianie innych kierowców.
Dlatego podczas kontroli liczy się nie tylko to, czy reflektor działa, ale również czy zastosowane w nim źródło światła spełnia obowiązujące wymagania.
Niektóre żarówki LED są już legalne. Co zmieniło się w przepisach?
Sytuacja kierowców zainteresowanych zamiennikami LED stopniowo się zmienia.
Na rynku dostępne są już produkty posiadające odpowiednią homologację ECE, umożliwiającą legalne użytkowanie w określonych zastosowaniach.
Przykładem jest OSRAM Night Breaker LED Smart ECE H11, posiadający homologację zgodną z regulaminem ECE R37.
Producent wskazuje, iż ten konkretny produkt może być stosowany jako zamiennik tradycyjnej żarówki H11 w odpowiednich instalacjach 12 V.
Nie oznacza to jednak, iż wszystkie zamienniki LED oferowane przez producentów są automatycznie dopuszczone do ruchu.
Kierowcy powinni zwracać uwagę na dokładne oznaczenie produktu i rodzaj homologacji.
Istotna jest również różnica między międzynarodową homologacją ECE a lokalnym dopuszczeniem wydawanym na przykład dla określonych modeli samochodów w Niemczech.
Dopuszczenie obowiązujące w jednym państwie nie musi automatycznie uprawniać do korzystania z danego zamiennika w Polsce.
Przed zakupem lub montażem warto więc sprawdzić dokumentację konkretnego produktu.
Kiedy LED-y H4 i H7 staną się legalne? Ministerstwo podało harmonogram
Ministerstwo Infrastruktury informowało o pracach prowadzonych na forum ONZ nad międzynarodowymi wymaganiami dla kolejnych rodzajów zamienników LED.
Z przedstawionego harmonogramu wynika, iż dokumenty homologacyjne mają być przygotowywane etapami.
| Światła przeciwmgłowe | 2026 rok |
| Światła drogowe | 2027 rok |
| Światła mijania, w tym popularne H4 i H7 | 2028 rok |
Ważne: podane lata nie oznaczają automatycznej legalizacji wszystkich zamienników LED.
Harmonogram dotyczy opracowania odpowiednich międzynarodowych wymagań homologacyjnych.
Dopiero produkty spełniające adekwatne przepisy będą mogły być stosowane zgodnie z określonymi warunkami.
Właściciele samochodów wyposażonych w tradycyjne żarówki H4 i H7 nie powinni więc zakładać, iż dowolny zamiennik LED jest już legalny.
Mandaty za światła w 2026 roku. Ile zapłacą kierowcy?
Polskie przepisy wymagają korzystania z odpowiedniego oświetlenia przez całą dobę.
W ciągu dnia, przy normalnej przejrzystości powietrza, kierowcy mogą korzystać ze świateł do jazdy dziennej. Po zmroku oraz w określonych trudnych warunkach konieczne jest używanie odpowiednich świateł przewidzianych przepisami.
Za naruszenie tych obowiązków przewidziano mandaty i punkty karne.
| Jazda bez wymaganych świateł od świtu do zmierzchu | 100 zł | 2 |
| Jazda bez wymaganych świateł od zmierzchu do świtu | 300 zł | 6 |
| Jazda bez wymaganych świateł w tunelu | 200 zł | 6 |
| Brak wymaganych świateł przy zmniejszonej przejrzystości powietrza | 200 zł | 4 |
| Niezgodne z przepisami korzystanie ze świateł drogowych | 200 zł | 4 |
| Nieprawidłowe używanie tylnych świateł przeciwmgłowych | 100 zł | 2 |
Warto zwrócić uwagę na punkty karne. Zgodnie z rozporządzeniem MSWiA z 29 maja 2026 roku niewłączenie wymaganych świateł przy ograniczonej przejrzystości powietrza oznacza 4 punkty. Tyle samo przewidziano za nieprawidłowe korzystanie ze świateł drogowych.
To ważne, ponieważ w niektórych publikacjach przez cały czas pojawiają się nieaktualne wartości.
Cztery dni darmowego sprawdzania świateł. Policja podała daty
W ramach kampanii „Twoje Światła – Nasze Bezpieczeństwo” zaplanowano także bezpłatne kontrole oświetlenia.
Kierowcy będą mogli odwiedzić wybrane stacje kontroli pojazdów, gdzie diagności sprawdzą ustawienie reflektorów.
Darmowe kontrole zaplanowano w cztery soboty:
- 24 października 2026 roku;
- 7 listopada 2026 roku;
- 21 listopada 2026 roku;
- 5 grudnia 2026 roku.
Terminy potwierdza Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów.
W akcji uczestniczą między innymi stacje zrzeszone w PISKP, placówki współpracujące z Instytutem Transportu Samochodowego, Polskim Związkiem Motorowym oraz wybrane punkty sieci DEKRA i Speed Car.
Udział placówek jest dobrowolny, dlatego nie każda stacja diagnostyczna przeprowadzi bezpłatną kontrolę.
Przed przyjazdem należy sprawdzić, czy wybrany punkt uczestniczy w przedsięwzięciu.
W znalezieniu najbliższej stacji może pomóc aplikacja Yanosik.
Co zrobić przed 22 października? Wystarczy kilka prostych czynności
Kierowcy nie muszą czekać na rozpoczęcie policyjnych kontroli.
Przed wyjazdem warto sprawdzić, czy działają wszystkie wymagane światła, a reflektory nie są uszkodzone lub zabrudzone.
Należy również zweryfikować prawidłowe działanie regulacji wysokości świateł i upewnić się, iż zamontowane żarówki odpowiadają wymaganiom technicznym.
Szczególną ostrożność powinny zachować osoby, które samodzielnie wymieniały tradycyjne halogeny na zamienniki LED.
Jeśli pojawiają się wątpliwości dotyczące legalności produktu, najlepiej sprawdzić dokumentację homologacyjną lub skonsultować się z diagnostą.
W przypadku nieprawidłowego ustawienia reflektorów konieczna może być ich profesjonalna regulacja.
Ogólnopolska akcja policji rozpocznie się 22 października i potrwa do 10 grudnia 2026 roku. Do tego czasu kierowcy mogą przygotować swoje samochody, a podczas czterech wyznaczonych sobót skorzystać z bezpłatnej kontroli świateł.

1 godzina temu












