Był jednym z bohaterów fotografii, którą zna cała Polska. W dramatycznym momencie pobiegł ratować postrzelonego człowieka. Po latach odszedł w wolnej Polsce, o którą walczył. Jerzy Stężowski zmarł w wieku 70 lat.
Zmarł Jerzy Stężowski – uczestnik wydarzeń, które na trwałe zapisały się w historii regionu. Był jednym z mężczyzn uwiecznionych na słynnej fotografii symbolizującej odwagę i solidarność zwykłych ludzi wobec przemocy władzy.
Na kadrze widać mieszkańców niosących ciężko rannego Michała Adamowicza. Stężowski biegnie przodem, z jego swetrem w ręku, zatrzymuje samochód i organizuje transport do szpitala. Ten obraz stał się jednym z najbardziej przejmujących świadectw stanu wojennego.
Autorem fotografii był śp. Krzysztof Raczkowiak. Zdjęcie powstało podczas brutalnej pacyfikacji pokojowej demonstracji przeciwko władzy komunistycznej, gdy oddziały ZOMO i Milicji Obywatelskiej użyły ostrej amunicji wobec nieuzbrojonych cywilów.
Adamowicz, 28-letni elektryk z Zakładów Górniczych „Lubin”, zmarł kilka dni później. Był jedną z trzech śmiertelnych ofiar tamtych wydarzeń.
Prezydent miasta Robert Raczyński wspominał Stężowskiego jako człowieka niezwykłej odwagi:
– Znacie Państwo to zdjęcie bardzo dobrze. Mężczyzna biegnący przodem to Pan Jerzy. Miał wtedy zaledwie 26 lat, ale nie wahał się ruszyć z pomocą postrzelonemu człowiekowi. Był jednym z bohaterów tamtych strasznych dni. Odszedł, dożywając 70 lat w wolnej Polsce, o którą również walczył.
Symbol tamtego dnia
Do tragedii doszło 31 sierpnia 1982 roku, w rocznicę podpisania porozumień sierpniowych. Pokojowa manifestacja w Lubinie została krwawo stłumiona. Służby bezpieczeństwa strzelały najpierw gazem łzawiącym i petardami, a następnie ostrą amunicją.
Zginęli Andrzej Trajkowski, Mieczysław Poźniak oraz później w szpitalu Michał Adamowicz. Kilkanaście osób zostało rannych, setki zatrzymano. To, co miało być świętem ludzi pracy, stało się jednym z najtragiczniejszych dni w najnowszej historii regionu.
Ostatnie pożegnanie
Pogrzeb Jerzego Stężowskiego odbędzie się w środę, 4 lutego, o godz. 12.00 w kaplicy na Starym Cmentarzu w Lubinie.
Rodzinie i bliskim składamy wyrazy głębokiego współczucia.








