
Dotarła do nas bardzo smutna wiadomość. Dziś w nocy zmarł ks. Krzysztof Czerwiński, proboszcz parafii pw. Św. Józefa. To nieodżałowana strata dla Kościoła, ale i dla całej społeczności Świdnika.
Ksiądz Krzysztof był osobą niewyobrażalnie skromną. Unikał oficjalnych uroczystości mówiąc: – Wy tam żyjcie i cieszcie się, ja będę się za Was modlił. Podczas uroczystości pogrzebowych apelował o modlitwę za zmarłego: – A ci, którzy w Boga nie wierzą, niech chociaż pomyślą o nim dobrze.
Ksiądz Krzysztof administrował parafią pw. Św. Józefa od 1993 roku.
30 marca 2023 roku, w dniu jubileuszu 40-lecia kapłaństwa mówił: – Przede wszystkim dziękuję księdzu Dawidowi za odprawienie mszy świętej w mojej intencji. dla wszystkich księdza msza święta jest najważniejsza. Dziękuję wszystkim, którzy przybyli dzisiaj do naszej świątyni, chociaż prosiłem, żeby nie rozgłaszać jubileuszowych okoliczności szeroko. Jak mawiała moja mama, kto w piątek się cieszy, w niedzielę płacze. Dziękuję wszystkim, którzy wspomagają mnie na kapłańskiej drodze. Dobrze żyje mi się tutaj i pracuje. Dlatego nie przystałem na propozycje księdza arcybiskupa związane z ewentualną zmianą parafii. Myślę, iż związki naszej parafii z lotnictwem również nie są przypadkowe. W bardzo młodym wieku wraz z kolegą chodziliśmy do kiosku Ruchu. On kupował „Żołnierza Wolności”, bo chciał wstąpić do armii. Ja kupowałem „Skrzydlatą Polskę”. Jako wikariusz w parafii pod wezwaniem Chrystusa Odkupiciela często spacerowałem na lotnisko marząc o tym, żeby kiedyś powstał tu port lotniczy. Sny o lataniu się nie spełniły, ale lotnicy znaleźli swój dom w naszym kościele. Cieszę się wszystkim tym, co razem zbudowaliśmy i co nas otacza.
Ksiądz Krzysztof odszedł od nas do Domu Ojca, miejmy nadzieję, spełniony.

1 godzina temu








