Ograli gospodarzy - wyszli z grupy

slowopodlasia.pl 2 godzin temu
Francja – Polska 30:35 (16:17)Polska: Ciupa 1, Kwiatkowski – Mucha 2, Frankowski 3, Wierzbicki 1, Malinowski 2, Wleklak 1, Tokarz 3, Głuszczenko 3, Jaworski 2, Wielgucki 2, Antoniak 7, Petlak 2, Antolak 6. Już po kilkudziesięciu sekundach sędziowie wykluczyli na dwie minuty Jana Antolaka, co wykorzystali od razu rywale, obejmując prowadzenie 3:0. Pierwszą bramkę dla naszej drużyny zdobył Marcin Gluszczenko. Polacy mozolnie odrabiali stratę, ale kontakt z rywalem zdobyli dopiero w 20. minucie doprowadzając do wyniku 9:10. W 35. minucie wreszcie udało się wyrównać. Chwilę później w starciu z rywalem groźnie trafiony w twarz został Dawid Petlak, który zalał się krwią. Uraz wymagał szycia łuku brwiowego (mimo tego wrócił później na boisko). Tuż przed syreną bramkę zdobył Kuba Wleklak i na przerwę Polacy schodzili z prowadzeniem 17:16.Początek drugiej połowy był wyrównany. Następnie Biało-czerwoni odskoczyliśmy na dwie bramki, a chwilę później Dawid Frankowski przeciął podanie rywali do skrzydła, Antolak trafił i prowadziliśmy 21:18. Przy wyniku 23:20 Głuszczenko dostał karę, a Francuzi wykorzystali to w stu procentach i tuż przed jej końcem wyrównali. Po długim okresie gry bramka za bramkę gospodarze na początku 50 minuty objęli prowadzenie 27:26. Między słupkami Ciupę zmienił Wiktor Kwiatkowski, od razu popisał się skuteczną obroną, a Wielgucki zamienił akcję na bramkę i było 28:27 dla naszych. Świetnie bronił Kwiatkowski, równie dobrze grali w ataku jego koledzy i odskoczyliśmy na 31:28. Na dwie minuty przed końcową syreną Polacy prowadzili 35:30. Ten wynik utrzymał się do końca meczu i nasi zawodnicy nie tylko wywalczyli awans do ćwierćfinału, ale wygrali grupę C.
Idź do oryginalnego materiału