Aleksander Płaczkowski został mistrzem Europy do lat 18 w sumo. Zawodnik Champions Academy Bodzentyn na doyo w węgierskim Veszprem wygrał wszystkie swoje walki.
W pierwszej miał wolny los. W ćwierćfinale pokonał Niemca Nilsa Hippchena, a w półfinale reprezentanta gospodarzy Szeniczę Nimroda. W starciu o złoto poradził sobie ze świetnym Ukraińcem Denisem Deniszczukiem i odniósł swój największy sukces w karierze.
– Jestem bardzo szczęśliwy. To niesamowite uczucie zdobyć złoty medal, stanąć na najwyższym stopniu podium i wysłuchać Mazurka Dąbrowskiego. To wspaniały prezent na moje 18 urodziny, które obchodziłem w miniony czwartek – powiedział Radiu Kielce Aleksander Płaczkowski.
Aleksander Płaczkowski drugi od lewej / Fot. Zapasy Champions Academy Bodzentyn/Facebook– To dla nas ogromna euforia i przede wszystkim wielka duma. Sukces Olka na Mistrzostwach Europy jest efektem wielu lat ciężkiej pracy, treningów, wyrzeczeń i wsparcia całej naszej zapaśniczej rodziny. Zawody były niezwykle trudne i wymagające. Na Węgrzech startowali najlepsi ze Starego Kontynentu, dlatego każda walka była ogromnym wyzwaniem i wymagała maksymalnego skupienia, siły oraz determinacji. Olek musiał zmierzyć się z bardzo mocnymi rywalami, ale dzięki ciężkiej pracy, przygotowaniu i wierze w swoje możliwości walczył do samego końca i osiągnął wspaniały sukces. Dziękujemy wszystkim, którzy trzymali za niego kciuki i kibicowali mu podczas zawodów. To zwycięstwo jest dla nas wszystkich ogromnym powodem do dumy – powiedział w rozmowie z Radiem Kielce szczęśliwy trener, a jednocześnie tata Olka Zbigniew Płaczkowski.
To drugi duży sukces Aleksandra Płaczkowskiego w ostatnich dniach. Przed tygodniem został brązowym medalistą mistrzostw Europy U 21 w sumo, a turniej odbył się w Warszawie.



1 godzina temu













