Osłabiony kadrowo LKS Gołuchów wywiózł cenny punkt z Gostynia [ZDJĘCIA]

2 godzin temu

Gołuchowski zespół przystępował do spotkania w mocno przemeblowanym składzie. Zabrakło Filipa Morkowskiego, pauzującego za nadmiar żółtych kartek. Kontuzje wykluczyły z gry Patryka Kielibę, Jakuba Kielibę i Dawida Głowackiego. Z kolei wracający do zdrowia Piotr Dolata rozpoczął mecz na ławce rezerwowych i pojawił się na boisku dopiero po przerwie. Mimo braków kadrowych Gołuchowianie zdołali wywalczyć cenny punkt.

LKS rozpoczął spotkanie z wysokiego „C” i już w 3. minucie objął prowadzenie. Karol Latusek wykorzystał dośrodkowanie Łukasza Śmiatacza i skierował piłkę do siatki. Podopieczni trenera Michała Gościniaka poszli za ciosem i byli bliscy podwyższenia prowadzenia – kilka zabrakło, a na 2:0 trafiłby Remigiusz Pastucha. Gospodarze gwałtownie się jednak otrząsnęli i po kwadransie doprowadzili do wyrównania. Alan Jankowiak dośrodkował z rzutu wolnego, a piłkę do bramki skierował Marcin Golniewicz.

Po przerwie więcej dogodnych sytuacji stworzyli gracze Kani. Swoich szans nie wykorzystali m.in. Alan Jankowiak, który minimalnie chybił, oraz Jakub Harendarz, przegrywając pojedynek sam na sam z Michałem Stefaniakiem. Bramkarz gości popisał się także znakomitą interwencją w końcówce meczu, parując piłkę na rzut rożny.

Spotkanie obfitowało w dużą liczbę pojedynków i walki w środku pola, a remis wydaje się sprawiedliwym rozstrzygnięciem. Dla Kani był to trzeci remis z rzędu, natomiast dla LKS-u pierwszy – po zwycięstwie i porażce w dwóch wcześniejszych spotkaniach.

KANIA GOSTYŃ – LKS GOŁUCHÓW 1:1 (1:1)

SKŁAD

LKS Gołuchów: Michał Stefaniak, Mikołaj Wyborny Ż, Marcin Wandzel, Kacper Czajka, Łukasz Śmiatacz, Miguel Alejandro Abonia Vélez (57’ Tsyliuryk Spartak), Karol Latusek, Paweł Stempień), Filip Banasiak (57’ Wojciech Kidoń), Remigiusz Pastucha (57’ Piotr Dolata), Paweł Kusz (88’ Ernest Nawrocki)

BRAMKI

0:1 – Karol Latusek (3’)

1:1 – Marcin Golniewicz (22’)

PRZECZYTAJ TAKŻE: Derby dla Czarnych! Kosmiczny gol Wleklińskiego rozstrzygnął mecz

Idź do oryginalnego materiału