Ostatnia położna w afgańskiej wiosce. W kraju talibów po cichu rozgrywa się katastrofa. "Kobiety nie mają wyboru"

1 godzina temu
Zdjęcie: Matka z niedożywionym dzieckiem w szpitalu w Heracie, 8 stycznia 2026 r. (zdjęcie poglądowe)


Szila Ibrahimi niemal w pojedynkę stara się utrzymać przy życiu tysiące Afganek i ich dzieci. Uzależniony od zagranicznych darowizn system opieki zdrowia w Afganistanie jest w ruinie. Kobiety w ciąży z poważnymi problemami godzinami idą w upale, by dotrzeć do kliniki, która z trudem utrzymuje choćby podstawową pomoc. Oto jak wygląda życie w kraju, w którym wsparcie położnicze jest luksusem.
Idź do oryginalnego materiału