MPK nie mogłoby istnieć bez kobiet. Z okazji ich święta Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie opublikowało archiwalne zdjęcia tych, które przecierały szlaki swoim koleżankom. Kim były pierwsze kierowczynie i motornicze krakowskiej komunikacji miejskiej?
Kamila nie była pierwsza
Kiedy w 2006 roku Kamila po raz pierwszy zasiadła za kierownicą autobusu MPK SA w Krakowie i pozowała do zdjęć prasowych jako pierwsza kobieta w XXI wieku na tym stanowisku, wielu mieszkańców uznało to za historyczny przełom. Zawód kierowcy komunikacji miejskiej wydawał się wówczas przez cały czas niemal wyłącznie męską domeną.
Tymczasem prawdziwa historia kobiet za sterami tramwajów i autobusów w stolicy Małopolski sięga ponad stu lat wstecz, do dramatycznych okoliczności I wojny światowej.
Wojna zmieniła wszystko
Wybuch wojny w 1914 roku wywrócił życie Krakowa do góry nogami. Mobilizacja do armii austro-węgierskiej objęła tysiące mężczyzn, w tym znaczną część pracowników Krakowskiej Spółki Tramwajowej. Już po kilku tygodniach braki kadrowe były tak dotkliwe, iż ograniczono częstotliwość kursów.
Aby ratować sytuację i utrzymać choć podstawową obsługę linii, dyrekcja spółki podjęła decyzję bez precedensu: na stanowiska konduktorów zaczęto zatrudniać kobiety.
Od konduktorek do motorniczych
Początkowo kobiety ograniczały się do roli konduktorek. Prowadzenie tramwajów elektrycznych pozostawało w rękach mężczyzn. Sytuacja zmieniła się jednak szybko. Już w styczniu 1916 roku prasa informowała o „niezwykłej przytomności” i „energii” kobiet, które zastępowały motorniczych.
Wykazywały punktualność, spryt i wysoką wydajność, zaskakując mieszkańców i łamiąc stereotypy. To właśnie wtedy kobiety po raz pierwszy tak wyraźnie zaznaczyły swoją obecność w krakowskiej komunikacji miejskiej.
Helena Hedlówna i kobieta za kierownicą autobusu
Podobnie wyglądała historia z autobusami. Pierwsze regularne linie autobusowe w Krakowie ruszyły w okresie międzywojennym, a za kierownicą jednego z nich zasiadła Helena Hedlówna. To właśnie ona uruchomiła prywatną linię łączącą centrum z Wolą Justowską.
Zawodowe prawo jazdy kategorii szoferskiej uzyskała już w 1926 roku i z powodzeniem utrzymywała się z tego zajęcia aż do wybuchu II wojny światowej. Wcześniejsze próby kariery jako taksówkarka kończyły się niepowodzeniem – wielu pasażerów obawiało się powierzyć życie kobiecie za kierownicą. Praca na ciężarówce okazała się zbyt wyczerpująca fizycznie. Dopiero autobus pozwolił jej w pełni zrealizować zawodowe ambicje.
Przełamywanie stereotypów
Historia pierwszych kobiet pracujących w komunikacji miejskiej pokazuje, iż ich obecność w tej branży nie była efektem nagłej zmiany obyczajów, ale raczej konieczności, odwagi i determinacji. Musiały udowadniać, iż poradzą sobie w zawodach uznawanych za typowo męskie, często mierząc się z nieufnością, uprzedzeniami i społecznymi stereotypami.
Mimo to poradziły sobie znakomicie, otwierając drogę kolejnym pokoleniom kobiet.
Dziś to już codzienność
Dziś widok kobiety motorniczej czy kierowczyni autobusu MPK w Krakowie nikogo nie dziwi. Kobiety stanowią istotną część załogi krakowskiej komunikacji miejskiej – od stanowisk technicznych, przez dyspozytornie, po kabiny pojazdów.
Ich obecność jest nie tylko codziennością, ale i dowodem na to, jak daleko zaszła równość w zawodach kiedyś uznawanych za „męskie”. Historia sprzed ponad stu lat pokazuje jednak, iż największe przełomy bardzo często rodzą się w najtrudniejszych momentach.
Kamil Trzaska
(Foto: MPK)

3 godzin temu



![Wózek pod pachę i do góry. Końca rozmów o windach na stacji Świdnica Miasto nie widać [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/zepsute-windy-Swidnica-Miasto-1.jpg)

![Korekta rozkładu jazdy i nowe połączenia weekendowe PKP [SPRAWDŹ]](https://images7.polskie.ai/images/2880/38054672/ec4d9c0e5de999e97711ed0b4fec0c5e.jpg)






