Pierwsze zwycięstwo Wieczystej w Ekstraklasie

ikc.pl 1 godzina temu

Piast Gliwice – Wieczysta Kraków 3:4 (0:1).

Bramki: 0:1 Tobias Christensen (6-głową), 0:2 Tobias Christensen (62), 0:3 Miki Villar (64), 0:4 Tobias Christensen (72), 1:4 Oliwier Maziarz (87), 2:4 Jakub Czerwiński (90-głową), 3:4 Leandro Sanca (90+2).

Żółta kartka – Wieczysta Kraków: Matus Vojtko.

Sędzia: Mateusz Jenda (Warszawa). Widzów 4 375.

Piast Gliwice: Domen Gril – Filip Borowski (74. Andreas Katsantonis), Juande Rivas, Jakub Czerwiński, Jakub Lewicki – Ivan Lima (54. Jason Lokilo), Oskar Leśniak (74. Oliwier Maziarz), Jakub Łabojko, Jorge Felix (65. Leandro Sanca), Hugo Vallejo – Samuel Ntamack (74. Emmanuel Twumasi).

Wieczysta Kraków: Antoni Mikułko – Kamil Dankowski, Mateusz Wieteska, Antonio Milić, Matus Vojtko (82. Karol Fila) – Petar Pusić (60. Ben Lederman), Mikkel Maigaard, Lucas Piazon – Lisandro Semedo (60. Miki Villar), Tobias Christensen (82. Paulinho), Tobiasz Mras (72. Christopher Lungoyi).

W sobotnim meczu ekstraklasy piłkarskiej Piast Gliwice przegrał na swoim stadionie z Wieczystą Kraków. Drużyna ze stolicy Małopolski zdobyła pierwsze punkty w sezonie.

Beniaminek bardzo gwałtownie objął prowadzenie. W 6. minucie – po strzale spoza pola karnego Petara Pusicia – piłka odbiła się od jednego z graczy zespołu z Górnego Śląska i poszybowała w stronę bramki Piasta. Skoczył do niej Jakub Czerwiński, ale także Tobias Christensen. To ten drugi zdołał skierować ją głową do bramki.

W 14. min o dużym szczęściu mogli mówić gospodarze, iż nie przegrywali 0:2. Wówczas Lisendro Semedo świetnie zauważył, iż dobrze wychodzi na czystą pozycję Lucas Piazon. Po strzale tego ostatniego piłka odbiła się od słupka.

Gliwiczanie w pierwszej połowie mieli inicjatywę, ale nie zdołali wyrównać. Szansę na to mieli np. w 38. minucie. Jednak składną akcję drużyny niecelnym strzałem zakończył Hugo Vallejo.

Przez pierwsze minuty drugiej połowy przez cały czas przewagę miał Piast, ale nie trwało to zbyt długo.

W 55. min piękny strzał oddał z dystansu Mikkel Maigaard, ale był on minimalnie niecelny. Siedem minut później po raz drugi w tym meczu do siatki trafił Christensen. Będąc ok. 15 m od bramki rywala, otrzymał piłkę z lewego skrzydła od Lucasa Piazona. Pobiegł z nią kilka metrów i chociaż próbował mu przeszkadzać Oskar Leśniak, celnie uderzył. Natomiast już w 64. min. było 0:3. Wówczas Miki Villar dobił strzał Christensena.

W 72. min. Wieczysta zdobyła czwartego gola, a po raz trzeci na listę strzelców wpisał się norweski pomocnik. Wówczas kibice gliwickiego zespołu nie wytrzymali i głośnymi krzykami wyrazili, co myślą o grze swojej drużyny. „Co wy robicie, GKS co wy robicie” – skandowali i gwizdali. Były także wulgarne okrzyki pod adresem graczy Piasta.

Na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry ekipa z Górnego Śląska zdobyła pierwszego gola. Ładnym, celnym strzałem popisał się wówczas Oliwier Maziarz, który wszedł na murawę z ławki rezerwowych.

Piast poderwał się walki i w 90. min. skutecznie „główkował” Czerwiński.

Sędzia doliczył do drugiej połowy trzy minuty i w drugiej z nich do bramki trafił Leandro Sanca. Napór Gliwiczan trwał, ale już nie zdołali oni wyrównać.

W sobotnim spotkaniu po raz pierwszy w barwach Wieczystej wystąpił Mateusz Wieteska. Były zawodnik m.in. Górnika Zabrze, Legii Warszawa, Cagliari i PAOK Saloniki zagrał od pierwszego gwizdka sędziego.

Rafał Czerkawski (PAP)

Idź do oryginalnego materiału