Piłkarze i trenerzy Górnika Zabrze i Ferencvaros bez cienia wątpliwości przed meczem w Budapeszcie. "To będzie największe wyzwanie"

roosevelta81.pl 3 tygodni temu
Zdjęcie: Groupama Arena


Na Śląsku lato w pełni. Żar leje się z nieba, a pogoda sprzyja bardziej leżeniu na hamaku lub plażowaniu nad wodą, a nie grze w piłkę. Dla odmiany, w Budapeszcie... pozostało cieplej. I to gorąca aura wydaje się być największą przeszkodą piłkarzy Górnika Zabrze i Ferencvaros w środowy wieczór.

Środa w Polsce jest kolejnym tego lata upalnym dniem. Temperatura w Zabrzu oscyluje w granicach 36-37 stopni Celsjusza. Zgodnie z zaleceniami lekarzy w tak gorącej aurze nie powinno się w ogóle wychodzić z domu i powstrzymać od wszelkiej pracy fizycznej na świeżym powietrzu. Nie inaczej wygląda dzień meczowy w Budapeszcie. Na słupkach rtęci temperatura wskazuje w tej chwili choćby 39 "kresek", ale nie to jest najgorsze...

Podczas, gdy klimat w Polsce uchodzi za umiarkowanie ciepły przejściowy, na Węgrzech jest umiarkowanie ciepły o przewadze cech kontynentalnych - a co za tym idzie - wieczory i noce są gorące jak polskie miasta w samo południe. Zgodnie z prognozami ok. godz. 20:00, kiedy piłkarze Górnika Zabrze i Ferencvarosu będą przygotowywać się do rozpoczęcia spotkania, temperatura w Budapeszcie ma wynosić 35 stopni Celsjusza i spadać będzie... bardzo wolno.

Na rozpoczęcie drugiej połowy prognozowana jest aura na poziomie 32 stopni Celsjusza, zaś na czas końcowego gwizdka sędziego będzie już "zaledwie" 30 stopni Celsjusza. Dla porównania, w Zabrzu ma być we wskazanych porach będzie kolejno 29, 27 i 24 stopni Celsjusza...

Nieodzownym elementem środowego spotkania będzie przerwa na uzupełnianie płynów w mniej więcej 22-23 minucie gry. Przepisy dają prawo sędziom do wdrożenia dodatkowych przerw, o ile zajdzie taka potrzeba. O to, by racjonalnie zarządzali siłami piłkarze Górnika zatroszczy się także sztab szkoleniowy i medyczny zabrzańskiej drużyny. - Pogoda dla piłkarzy obu drużyn będzie bardzo trudna, więc musimy być niezwykle mądrzy. Musimy dobrze poruszać się po boisku, aby zachować siły na całe spotkanie. To będzie największe wyzwanie - wskazuje trener Michal Gasparik.

- Jest bardzo gorąco, ale nie sądzę, żebyśmy musieli cokolwiek zmieniać w naszych przygotowaniach. Pijemy wystarczająco dużo podczas treningów, a także w ciągu dnia. To obowiązek i odpowiedzialność każdego zawodnika, by o siebie zadbać, zachowywać się profesjonalnie i odpowiednio nawadniać poza klubem. Upał z pewnością odegra w tym meczu dużą rolę, ale przez cały czas musimy być w stanie biegać i pokazać się z jak najlepszej strony - dodaje Toon Raemaekers, obrońca Ferencvaros.

Idź do oryginalnego materiału