Plastik, który trafia do morza, nie znika. Rozpada się na coraz mniejsze cząstki, przedostaje się do…

migranciwpolsce.pl 1 godzina temu


Plastik, który trafia do morza, nie znika. Rozpada się na coraz mniejsze cząstki, przedostaje się do organizmów żywych i może dotrzeć do naszego organizmu. Mikro i nanoplastiki znaleziono w rybach, mięczakach, soli morskiej i poprzez łańcuch pokarmowy trafiały na nasze stoły. Badania naukowe wykazały także jego obecność we krwi, łożysku, mleku matki i plemnikach. Dlatego nie mówimy już tylko o zanieczyszczeniu środowiska, ale o ryzyku, które dotyczy także zdrowia ludzkiego. Stres oksydacyjny, przewlekłe stany zapalne, możliwe zakłócenia endokrynologiczne i korelacje z problemami sercowo-naczyniowymi to sygnały, których nie możemy zignorować. Jednak jedno z konkretnych narzędzi służących ograniczeniu obecności tworzyw sztucznych w morzu przez cały czas stoi w miejscu: ustawa SalvaMare, zatwierdzona w 2022 r., czekała przez 4 lata na niezbędne dekrety wykonawcze, aby zacząć w pełni obowiązywać. Jej stosowanie oznacza umożliwienie odzysku i prawidłowego unieszkodliwienia odpadów wyławianych w morzu na lądzie, zapobiegając ich zaleganiu w środowisku i przekształcaniu się w nowe mikroplastiki. Bez egzekwowania choćby dobre prawo pozostaje straconą szansą. Udostępnij ten post: Im więcej osób wie o związku między zdrowiem morza a zdrowiem ludzi, tym silniejsze staje się wezwanie do działania. Wesprzyj nas tutaj: marevivo.it/sostienici #Marevivo #Mare #Salute #NoPlastica #SalvaMare





Żródło materiału: MAREVIVO ONLUS

Idź do oryginalnego materiału